Opóźnienia logistyczne

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, w trzecim tygodniu marca w Hiszpanii zostały zamknięte trzy fabryki czołowych dostawców elementów turbin wiatrowych. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej spodziewa się, że to dopiero początek, a wraz ze wzrostem liczby infekcji podobne decyzje mogą zostać podjęte w kolejnych zakładach i krajach. Zamknięcie fabryk, a tym samym opóźnienia logistyczne, mogą mieć znaczący wpływ na oddanie do eksploatacji nowych mocy wiatrowych w Polsce w planowanym terminie. Co więcej, mogą mieć również wpływ na prace serwisowe i instalacyjne.

Prośba o przesunięcie terminów

W związku z zakłóceniem łańcucha dostaw, polska branża wiatrowa jest zmuszona prosić o przesunięcie terminów ustawowych na dostarczenie pierwszej energii do
sieci, o maksymalnie 12 miesięcy. Taka propozycja została złożona przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej do przygotowywanej specustawy. Propozycja zakłada, że każdy z inwestorów musiałby sam określić wielkość opóźnienia. Inwestorzy mieliby prawo, aby jeden raz złożyć wniosek o zmianę harmonogramu do prezesa URE, nie później niż do końca 2021 r.

Prośba branży wynika z tej przyczyny, że za opóźnienia grożą kary. Najbardziej zagrożone niedotrzymaniem terminów są te podmioty, które podjęły się zabezpieczenia swojej inwestycji bez udziału państwowych subsydiów, a inwestycje miały powstawać w oparciu o korporacyjne umowy sprzedaży energii pomiędzy producentem, a bezpośrednim odbiorcą czystej energii.

Prace serwisowe i instalacyjne

W związku z zamknięciem granic, pandemia koronawirusa odbija się również na polskich firmach serwisowych i instalacyjnych, co wpływa na ich konkurencyjność na rynku europejskim. Według PSEW, członkowie ekip serwisowych realizujących prace w krajach UE, powinni zostać wyłączeni spod kwarantanny, podobnie jak kierowcy, którzy prowadzą pojazdy w międzynarodowym transporcie drogowym.

Kolejne aukcje OZE

Branża wiatrowa analizuje również możliwości przeprowadzenia aukcji OZE zapowiedziane na 2020 r. Wstępnie sygnalizowano przeprowadzenie dwóch tur aukcyjnych w koszyku wiatrowo-fotowoltaicznym w czerwcu i grudniu tego roku.

Według Janusza Gajowieckiego, prezesa PSEW, pomimo widocznego już dziś w gospodarce spowolnienia, Polska nie może rezygnować z ambicji związanych z transformacją energetyki. Prezes uważa, że tylko zwiększenie udziału zielonej energii w krajowym miksie energetycznym, w tym stały przyrost najtańszych źródeł wiatrowych, może zapewnić konkurencyjność polskiej gospodarki w przyszłości.

Źródło: PSEW

 

 

Redakcja GLOBEnergia