Urządzenia, które służą do chłodzenia pomieszczeń są zasilane energią elektryczną, a więc ich współpraca z instalacjami fotowoltaicznymi jest jak najbardziej uzasadniona.

Bardzo dobrym rozwiązaniem jest współgranie instalacji klimatyzacji, czy klimatyzatora z instalacją fotowoltaiczną ponieważ w momencie, gdy instalacja fotowoltaiczna pracuje bardzo wydajnie – w okresie letnim, temperatury zewnętrzne są bardzo wysokie i potrzeba chłodzenia pomieszczeń jest w zasadzie pewna.
A więc zapotrzebowanie na energię elektryczną do chłodzenia jest równoczesne z produkcją energii z instalacji fotowoltaicznej.

Chłód za darmo!

Połączenie instalacji fotowoltaicznej z systemem klimatyzacji to idealny sposób na zwiększenie autokonsumpcji energii z fotowoltaiki – energia do chłodzenia jest więc darmowa.

Przykładowy klimatyzator o mocy 3,5 kW potrzebuje do pracy od 800 do 1 450 W mocy. Przyjmując średnią moc potrzebną do zasilenia klimatyzatora typu split równą 1 kW i czas pracy na około 6 godzin dziennie, to w ciągu samych dwóch wakacyjnych miesięcy energia potrzebna do pracy tego klimatyzatora to 300-400 kWh. Jest to energia elektryczna, która może zostać pobrana z instalacji fotowoltaicznej całkowicie za darmo.

Aby zrealizować taką współpracę nie trzeba przerabiać instalacji. Nie ma konieczności dobierać instalacji fotowoltaicznej specjalnie na cele pracy samego klimatyzatora.

Moc potrzebna do pracy klimatyzatora wynosi około 800 – 1 500 W co oznacza, że instalacja fotowoltaiczna, która w danym momencie osiągnęłaby moc około 2 kW pokryłaby zapotrzebowanie podstawowych urządzeń pracujących w budynku, a włączenie klimatyzatora w tym samym czasie spowodowałoby, że pozostała część energii została zużyta bezpośrednio w budynku.
Nie zostanie ona oddana do sieci. Dzięki temu po pierwsze komfort użytkowania budynku będzie wyższy, ponieważ będzie w nim chłodniej, a po drugie nadmiar energii nie będzie oddawany do sieci i nie będzie tracone 20% zmagazynowanej w niej energii.

Zyskiem jest po pierwsze komfort, a po drugie dodatkowe 20 procent energii, które jest “wirtualną” opłatą za magazynowanie energii w sieci.

Redakcja GLOBEnergia