Wzrost cen pelletu: Ministerstwo Energii zaczęło monitorowanie rynku

Rosnące ceny pelletu, które jeszcze kilka tygodni temu wydawały się pozostawać poza zainteresowaniem administracji, stały się przedmiotem działań Ministerstwa Energii. Resort zapowiedział spotkanie z Polską Radą Pelletu oraz skierował sprawę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wszystko po tym, jak rynek zamiast letnich obniżek przyniósł kolejne podwyżki cen opału.

- Ministerstwo Energii zorganizuje w przyszłym tygodniu spotkanie z Polską Radą Pelletu i zleciło UOKiK analizę rynku.
- Już 28 maja Globenergia pytała resort o prognozy cen pelletu, jednak ministerstwo nie przedstawiło wtedy żadnych przewidywań.
- Po kilku tygodniach wzrostów cen i szerokiej dyskusji medialnej resort zapowiada możliwość podjęcia dalszych działań, jeśli analiza rynku wykaże nieprawidłowości.
Ministerstwo: sprawę zbada UOKiK, w przyszłym tygodniu spotkanie z branżą
Podczas środowej konferencji prasowej wiceminister energii Konrad Wojnarowski poinformował, że resort monitoruje sytuację na rynku pelletu i chce poznać stanowisko przedstawicieli branży.
"Sytuację monitorujemy, w przyszłym tygodniu mamy spotkanie z Polską Radą Pelletu. Chcemy też dowiedzieć się, jak wygląda ta sytuacja z punktu widzenia branży. Wystąpiliśmy też do UOKiK o zbadanie sprawy" – powiedział Wojnarowski.
Jak podkreślił, obecna sytuacja budzi wątpliwości, ponieważ tradycyjnie lato było okresem najkorzystniejszym na zakup pelletu. Tymczasem w 2026 roku ceny zamiast spadać, systematycznie rosną.
Wiceminister nie wykluczył również dalszych działań państwa.
"Nie może być tak, że dofinansowania na kotły pelletowe wciąż są oferowane, ludzie z tego korzystają, a ceny być może są sztucznie windowane na rynku. Chcemy temu przeciwdziałać i skonsultować sytuację z branżą."
Globenergia pytała o ceny już pod koniec maja
Temat rosnących cen pelletu nie pojawił się jednak dopiero teraz. Już 28 maja redakcja Globenergii skierowała do Ministerstwa Energii pytania dotyczące prognoz cen pelletu przed sezonem grzewczym 2026/2027. Pytaliśmy między innymi:
- czy resort posiada prognozy cen pelletu na kolejne miesiące,
- jak ceny mogą zmieniać się od maja do początku sezonu grzewczego,
- czy istnieje ryzyko problemów z dostępnością paliwa.
Odpowiedź ministerstwa była wówczas bardzo ostrożna. Resort informował jedynie, że monitoruje sytuację we współpracy z branżą, jednak nie przedstawił żadnych prognoz cenowych.
W przesłanej redakcji odpowiedzi Ministerstwo Energii podkreślało:
"Nie obserwuje się dziś sygnałów wskazujących na zakłócenia w dostępności pelletu przed kolejnym sezonem grzewczym. Resort pozostaje w stałym kontakcie z uczestnikami rynku i będzie nadal monitorował sytuację, aby na bieżąco oceniać warunki rynkowe oraz wspierać stabilność funkcjonowania rynku paliw dla gospodarstw domowych."
Już wtedy zwracaliśmy uwagę, że brak zagrożenia dla dostępności pelletu nie oznacza automatycznie stabilnych lub niższych cen.
Ceny rosną mimo sezonu letniego
Ostatnie tygodnie pokazały, że nasze obawy były uzasadnione. Wbrew wieloletniej sezonowości pellet nie taniał wraz z nadejściem lata.
Jeszcze kilka lat temu okres wakacyjny był najlepszym momentem na zakup opału. Niższy popyt sprzyjał promocjom i uzupełnianiu zapasów przed zimą. W tym roku sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Ceny pelletu już na początku lipca wróciły do poziomów obserwowanych w środku sezonu grzewczego, a część sprzedawców informowała o rosnącym zainteresowaniu zakupami.
Medialna presja przyniosła reakcję?
Trudno nie zauważyć, że jeszcze pod koniec maja resort ograniczał się do zapewnień o monitorowaniu rynku i nie przedstawiał planów konkretnych działań. Dopiero po licznych publikacjach, nagłośnieniu problemu oraz rosnącej dyskusji wokół cen pelletu Ministerstwo Energii zapowiedziało spotkanie z branżą i skierowało sprawę do UOKiK.
Nie oznacza to jeszcze, że ceny pelletu spadną. Jest to jednak pierwszy sygnał, że administracja zaczyna dostrzegać problem, z którym od kilku tygodni mierzą się właściciele kotłów na pellet oraz osoby planujące zakup opału przed nadchodzącym sezonem grzewczym.
Czy będą konkretne działania?
Na razie Ministerstwo Energii nie zapowiada żadnych instrumentów mających wpłynąć na ceny pelletu. Wiceminister Konrad Wojnarowski zaznaczył jednak, że po konsultacjach z Polską Radą Pelletu oraz analizie prowadzonej przez UOKiK nie można wykluczyć reakcji resortu, jeśli okaże się, że sytuacja wymaga interwencji.
Równolegle resort zapowiada również rozmowy z Ministerstwem Klimatu i Środowiska oraz Lasami Państwowymi dotyczące zapewnienia odpowiedniej podaży surowca dla producentów pelletu.
Źródła: własne, Biznes PAP.











