Wiceminister klimatu i środowiska oraz pełnomocnik rządu ds. OZE Ireneusz Zyska podkreśla, trzecia edycja programu Mój Prąd jest kolejnym krokiem w szerszym planie stabilizowania miejsca i roli prosumentów w zapewnianiu elastyczności systemu energetyki rozproszonej. Rządowy impuls do zainteresowania Polaków OZE z fotowoltaiki zadziałał według planu. W ubiegłym roku w Polsce zainstalowano 2,2 GW w fotowoltaice – to dwukrotnie więcej niż w 2019 roku.

– Teraz przed nami kolejne kroki na drodze do efektywnej, bezpiecznej, opartej na modelu rynkowym energetyki rozproszonej, uwzględniającej inteligentne zarządzanie magazynowaniem i konsumpcją każdego wyprodukowanego megawata – powiedział przedstawiciel resortu.

Sukcesy programu Mój Prąd

Program Mój Prąd był pierwszym etapem budowania świadomości prosumenckiej w ramach szerszego planu rozwoju energetyki rozproszonej. Zdaniem Zyski było to oswojenie Polaków z tematem fotowoltaiki, zwiększenie liczby mikroinstalacji fotowoltaicznych i zachęcenie polskich gospodarstw domowych – szczególnie tych znajdujących się na terenach słabiej zurbanizowanych – do produkcji własnej energii.

Program spotkał się z olbrzymim zainteresowaniem indywidualnych użytkowników, potwierdzonym rekordową liczbą 266 tysięcy złożonych wniosków. 211 tys. z nich już uzyskało finansowanie, przekładające się na wsparcie z NFOŚ sięgające 1,08 mld zł oraz redukcję CO2 o 967 174 400 kg/rok.

Kolejnym etapem planu było włączenie fotowoltaiki do innego, dużego programu NFOŚiGW – Czystego Powietrza. Panele fotowoltaiczne są w nim kolejnym krokiem po wymianie tzw. „kopciucha” w kierunku optymalizacji efektywności energetycznej budynków jednorodzinnych, a jednocześnie zwiększają opłacalność ekonomiczną wykonanych instalacji, opartych także na OZE.

Mój Prąd 3.0 – oferta dla dojrzałego rynku

Filozofia „lokalnej konsumpcji” energii zamienianej m.in. na ciepło przyświeca kolejnym działaniom zaplanowanym przez ministerstwo i fundusz na drodze do stabilnej energetyki rozproszonej. Mimo sięgającego ponad 1,15 mld zł budżetu drugiej edycji Mojego Prądu część projektów nie uzyskała dofinansowania ze względu na wyczerpanie przeznaczonych na ten cel środków.

Trzecia odsłona Mojego Prądu jest skierowana do osób fizycznych, wytwarzających energię elektryczną na własne potrzeby, które są stroną umowy kompleksowej z Operatorem Sieci Dystrybucyjnej. Ubiegający się o wsparcie z NFOŚiGW mogą liczyć na:

  • dofinansowanie instalacji o mocy od 2 do 10 kW, która jest zakończona i podłączona do sieci OSD (Operator Systemu Dystrybucyjnego),
  • dofinansowanie do 3 tys. zł, ale nie więcej niż 50 proc. kosztów kwalifikowanych,
  • prostsze zasady aplikowania – wnioski będą składane wyłącznie drogą elektroniczną.

Maksymalny poziom dofinansowania wynika z niższych cen mikroinstalacji na polskim rynku, spowodowanych spadkiem globalnych cen paneli fotowoltaicznych. Dla średniej instalacji o mocy 5,6 kW, po uwzględnieniu ulgi termomodernizacyjnej wynoszącej blisko 4 tys. zł oraz obowiązującego systemu opustów, czas zwrotu z inwestycji dla 4-osobowej rodziny wyniesie niecałe 7 lat.

Mój Prąd 4.0, czyli „nie wypuszczaj prądu z domu

Maciej Chorowski, prezes NFOŚiGW, wyjaśnia, że dzięki kolejnym edycjom programu Mój Prąd nasz kraj przeżywa prawdziwy boom fotowoltaiczny. Z kwartału na kwartał moc zainstalowana w mikroinstalacjach PV rośnie o kilkaset megawatów. W grudniu 2018 roku było to 500 MW, a w listopadzie 2020 roku ok. 2,7 GW.

– Docelowo osiągniemy ok. 4 GW, co wymusza działania na rzecz stabilizacji systemu, przede wszystkim ograniczenie przesyłu energii. Uruchomione dotacje pokrywają ok. 20 proc. inwestycji, a zainwestowane ponad 1,1 mld zł generuje 5 mld zł. Teraz czas na kolejne kroki i rozwiązania, które pozwolą konsumować więcej energii wytworzonej w miejscu jej powstawania – bez przesyłu, przy minimum formalności, bez zagrożenia wahaniami cen – wskazuje Chorowski.

Czwarta edycja programu Mój Prąd jest wypracowywana z uwzględnieniem zmian na rynku energii oraz oczekiwań konsumentów zgłaszanych w ramach konsultacji społecznych do procesu legislacji z rynkiem PV, operatorami sieci dystrybucyjnych i producentami magazynów energii. Efektem ostatniego etapu strategicznych zmian, wprowadzanych przez resort klimatu i środowiska, będzie oferta dla użytkowników indywidualnych i przedsiębiorców premiująca magazynowanie i zużywanie (autokonsumpcję) prądu w miejscu jego powstania, czyli w gospodarstwie domowym i jego najbliższym otoczeniu. Będzie ona zawierać zarówno obecnie dostępne zachęty (ulga termomodernizacyjna, kompleksowe wsparcie w obecnych programach, tj. dofinansowanie do 5 tys. złotych do paneli PV w programie Czyste Powietrze, w którym podstawa to wymiana tzw. „kopciucha”. Dofinansowane zostaną także nowe rozwiązania służące magazynowaniu energii w różnej postaci, systemy zarządzania energią na poziomie gospodarstwa domowego oraz urządzenia zwiększające autokonsumpcję, jak np. ładowarki samochodów elektrycznych.

Wprowadzenie przez NFOŚiGW nowych elementów, podlegających dofinansowaniu, jest możliwe dzięki przygotowywanym przez MKiŚ nowym rozwiązaniom legislacyjnym umożliwiającym:

  • negocjacje cen sprzedaży/zakupu wytwarzanej energii u agregatorów
  • dowolną zmiany sprzedawcy i agregatora w ciągu 24h, co ułatwi dodatkowo dostęp do porównywarki cen energii.
  • korzystanie z umów z ceną dynamiczną.

Skorzystanie przez odbiorcę energii z porównywarki cen lub zawarcie przez niego umowy z ceną dynamiczną umożliwi zainstalowany u odbiorcy inteligentny licznik zdalnego odczytu. Możliwość korzystania z funkcji tych urządzeń da odbiorcom tzw. ustawa licznikowa, wchodząca w życie 2 lipca br. Nowa ustawa przewiduje, że do końca 2028 roku, takie liczniki zostaną zainstalowane u co najmniej 80 proc. odbiorców końcowych, w tym, u co najmniej 80 proc. gospodarstw domowych. Nowelizacja ustawy – Prawo energetyczne zawiera szczegółowy harmonogram instalacji liczników, który zrealizują operatorzy systemów dystrybucyjnych.

W 2022 roku NFOŚiGW będzie nadal oferować dotacje do zakupu paneli PV, ale będą one powiązane z komponentami motywującymi prosumenta do autokonsumpcji wytworzonej energii elektrycznej, czyli inteligentnym systemem zarządzania energią, ładowarką do samochodu, magazynem ciepła i chłodu, a być może także indywidualnym magazynem energii.

Źródło: NFOŚiGW/MójPrąd 

 

Redakcja GLOBEnergia