Po polskich drogach jeździ już ponad 30 tys. samochodów z napędem elektrycznym. Według Licznika Elektromobilności pod koniec sierpnia 2021 roku w Polsce było dokładnie 29 820 elektrycznych samochodów osobowych. Pojazdy w pełni elektryczne (BEV, ang. battery electric vehicles) odpowiadały za 48 proc. (14 256 szt.) tej części parku pojazdów, a pozostałą część (52 proc.) stanowiły hybrydy typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles) – 15 564 szt. W połowie lipca ruszył program Mój Elektryk, który dał nadzieję na popularyzację tego rodzaju środka transportu w Polsce.

Problemy pojawiają się w obszarze infrastruktury ładowania. Potencjalnych nabywców samochodów elektrycznych zniechęca często nie sama cena pojazdów, a niedostatecznie rozwinięta infrastruktura ładowania. PSPA przekonuje, że kilka czynników może napędzić rozwój stacji ładowania – jest to powiększający się park samochodów z napędem elektrycznym, wzrost zasięgów samochodów, dotacje NFOŚiGW do ładowarek i do sieci elektroenergetycznej oraz nowelizacja ustawy o elektromobilności.

W najnowszej edycji raportu PSPA „Polish EV Outlook 2021” eksperci szacują, że w Polsce do 2025 roku będzie funkcjonować ok. 43 tys. punktów ogólnodostępnych oraz od 90 do 115 tys. niepublicznych. Oznacza to wyraźny przyrost, gdyż pod koniec sierpnia 2021 roku kierowcy samochodów elektrycznych w Polsce mieli do dyspozycji 1621 ogólnodostępnych stacji ładowania (3 178 punktów). 31 proc. z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 69 proc. wolne ładowarki prądu przemiennego. W ciągu ostatnich 12 miesięcy sieć ogólnodostępnych stacji ładowania w Polsce powiększyła się o 30 proc. Jan Wiśniewski, Kierownik Centrum Badań i Analiz PSPA, informuje, że Polska nadal posiada jeden z największych udziałów stacji DC w Europie (32 proc.).

W ostatnim czasie do 86 proc. wzrósł odsetek ładowarek dostępnych odpłatnie. Podobnie odnotowano wzrost udziału stacji funkcjonujących w ramach sieci 10 wiodących operatorów. Wynosi on już 57 proc. Liderem na krajowym rynku pozostaje GreenWay Polska z 18,5 proc. udziałem. W pierwszej dziesiątce znajdują się również PKN Orlen, Tauron, Revnet, EV+, PGE, innogy, GO+EAuto oraz Energa.

Liderem jest Warszawa

54 proc. wszystkich ogólnodostępnych stacji ładowania w Polsce funkcjonuje w miastach liczących powyżej 100 tys. mieszkańców. Na czele rankingu miast z największą liczbą znajduje się Warszawa. Kolejne pozycje zajmują Katowice, Kraków, Poznań, i Gdańsk. W podziale na województwa, najwięcej ogólnodostępnych stacji zlokalizowanych jest na terenie województwa mazowieckiego, śląskiego, dolnośląskiego, małopolskiego i pomorskiego. 32 proc. ogólnodostępnych stacji ładowania w Polsce znajduje się na publicznych parkingach, 23 proc. w obrębie galerii handlowych, 17,5 proc. na terenach hoteli, a 12 proc. na stacjach paliw. Zdecydowana większość (92 proc.) stacji ładowania w Polsce otwarta jest 24 godziny na dobę, a 12 proc. stacji DC zostało zlokalizowane w ramach sieci TEN-T.

Niezbędne dotacje nie tylko do samochodów, ale i ładowarek

W tegorocznej edycji raport PSPA założyło wyraźnie wolniejsze tempo rozbudowy infrastruktury ładowania w najbliższych latach. To wypadkowa szeregu czynników, wśród których należy wymienić późniejsze wprowadzenie dotacji do infrastruktury ładowania ze środków NFOŚiGW. Polskie regulacje w tym zakresie wciąż czekają na notyfikację ze strony Komisji Europejskiej. Ważną zmianą jest również konieczność nowelizacji przepisów ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, które odnoszą się do tzw. „mechanizmu interwencyjnego”, stanowiącego do tej pory główny akcelerator rozbudowy infrastruktury ogólnodostępnej w polskich gminach.

Warto także przypomnieć, że rząd zrezygnował ze wsparcia urządzeń zwiększających autokonsumpcję w domach w trzecim naborze Mój Prąd. Dotacje do m.in przydomowych ładowarek EV mają się pojawić – według zapowiedzi – w czwartej edycji w 2022 roku.

Źródło: PSPA/własne

 

Redakcja GLOBEnergia