Od dawna poszukiwany, lecz ciągle zbyt skomplikowany sposób filtrowania światła przestał być tajemnicą.  Naukowcy z MIT zaprezentowali światu swój nowy sposób selektywnego traktowania promieni światła. 

Fot. Zdjęcie prezentuje próbkę nowej generacji materiału, przez którą przechodzi wiązka białego światła, tak jakby przechodziła przed przeźroczystą szybę, a także czerwona, padająca pod innym kątem i  widoczna również za płytką. (Źródło: www.web.mit.edu)

System przez nich opracowany pozwala wyselekcjonować światło o określonej barwie, pochodzące z określonego kierunku. Do tej pory, światło pochodzące z różnych kierunków odbijało się  pod różnymi kątami.

Czy będzie to przydatne w  technice solarnej?

Oczywiście, że tak! I to nie tylko w przypadku fotoogniw. Skorzystają na tym również w mikroskopy i teleskopy.  Nowy system kontrolowania światła polega na przejściu promieni przez warstwę 80 ultra cienkich warstw. Grubości tych warstw będą dokładnie regulowane. Na styku tych materiałów dochodzi do załamania się światła pod tzw. kątem Brewstera. Właśnie w tym przypadku można uzyskać strumień o odpowiedniej polaryzacji, padający pod odpowiednim katem.  Takie rozwiązanie będzie miało zastosowanie przede wszystkim w  ogniwach fotowoltaicznych lub ogniwach PVT, które wykorzystują energię słoneczną do ogrzania materiału oraz do produkcji energii elektrycznej, poprzez dokładne dostrojenie wiązki  promieni.  Aby to zrealizować w sposób  efektywny, ważne jest aby ograniczyć  zarówno utratę ciepła, jak i nadmierne odbicie promieni słonecznych.

Nowe odkrycie znajdzie zastosowanie również w telefonach komórkowych, tabletach i komputerach. Ekrany w tych urządzeniach mogą być wykonane tak, że stojąc tylko bezpośrednio przed nimi będzie można cokolwiek zobaczyć. W taki sposób będą one jeszcze bardziej osobiste.


 
Źródło: Massachusetts Institute of Technology
Anna Będkowska