Zbyt wysokie ceny energii? Ministerstwo ostrzega przed karami

Z informacji docierających do ministra klimatu i środowiska Anny Moskwy wynika, że spółka obrotu E.ON Polska ogranicza stosowanie mechanizmów ochronnych wobec gospodarstw domowych w związku wysokimi cenami energii. Rząd grozi karami.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Spółka E.ON Polska to sprzedawca energii, który działa głównie na terenie Warszawy. Gospodarstwa domowe mają nie lada problem w 2023 roku, gdyż jak się okazuje, sprzedawca ogranicza stosowanie mechanizmów ochrony odbiorców energii.

Minister Moskwa wystosowała do spółki pismo, w którym „zwróciła się o poprawne stosowanie przepisów ustawy, która chroni odbiorców prądu w gospodarstwach domowych”.

Przypomniała, że za niewdrożenie „zamrożonych cen energii” grozi kara wymierzona przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki Rafała Gawina. Kara może sięgnąć 5 proc. przychodu spółki.

Spółka listy pisze

Sytuacja o której piszemy rozpoczęła się już w grudniu przed świętami, kiedy wielu klientów otrzymało informację od spółki, że nie znajdują się w grupie odbiorców uprawnionych do korzystania z zamrożonych cen energii. Mowa w szczególności o osobach, które prowadzą działalność w miejscu zamieszkania.

- Żądanie przez E.ON Polska S.A. od odbiorców w gospodarstwach domowych przedkładania oświadczeń, że są gospodarstwami domowymi uprawnionymi do tzw. mrożenia rachunku jest zatem działaniem wbrew regulacjom ustawy, utrudniającym korzystanie odbiorcom z energii elektrycznej w cenie, którą zapewnia im ustawa – tłumaczy w piśmie Moskwa, do którego dotarli dziennikarze PAP. 

Anna Moskwa zwróciła uwagę, że w wielu przypadkach fakt zarejestrowanie działalności gospodarczej pod adresem miejsca zamieszkania wynika z konieczności wskazania adresu. Nie jest to więc gwarancja, że pod danym adresem jest prowadzona praktycznie działalność. 

Minister wyjaśniła, że „w przypadku, kiedy odbiorca pod danym adresem jednocześnie mieszka i prowadzi działalność gospodarczą i nie ma technicznej możliwości określenia jaka część prądu jest zużywana na cele komercyjne, a jaka na cele mieszkaniowe, to powinien być rozliczany za energię tak jak odbiorca w gospodarstwie domowym” – informuje PAP.

Rządowa ochrona przed wzrostem cen energii elektrycznej

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku przyjęto ustawę o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 r. Ustawa przewiduje wsparcie dla polskich rodzin, jednostek samorządu terytorialnego oraz mikro, małych i średnich przedsiębiorstw.

Rachunki, które mieszczą się w granicach limitu, nie wzrosną. Ceny energii elektrycznej po przekroczeniu limitu, będą rozliczane według zamrożonych stawek, nadwyżka ponad te limity będzie rozliczana w ramach mechanizmu ceny maksymalnej - 693 zł/MWh.

Przewidziane są trzy różne limity. Dla gospodarstw domowych przewidziany jest roczny limit zużycia energii 2 MWh na rok. Limity dla osób z niepełnosprawnościami są zwiększone do 2,6 MWh na rok. Dla gospodarstw domowych z Kartą Dużej Rodziny oraz rolników limit wynosi do 3 MWh. Przykładowo dzięki wprowadzonym rozwiązaniom, czteroosobowa rodzina, przy rocznym zużyciu 2,4 MWh, dzięki rządowemu wsparciu i zamrożeniu cen prądu, w 2023 r. zapłaci za prąd ok. 1833 zł na rok, zamiast 3889 zł – informował rząd. Oświadczenia należy kierować do dostawcy prądu, do końca czerwca 2023 r.

Źródło: Twitter, wnp.pl, PAP,

Zobacz również