Złe wakacje dla OZE? Ceny prądu idą do góry

Produkcja energii z OZE wywiera duży wpływ na rynkowe ceny energii, obniżając je, jeśli jej generacja jest wysoka. Między innymi z tego powodu czerwiec przyniósł nam zaskakująco dużą liczbę godzin z ujemnymi cenami energii, które przełożyły się na ogólnie niską średnią cenę energii w miesiącu. W lipcu ceny ponownie jednak podskoczyły. 

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

  • 5,8 TWh energii z OZE wystarczyło, aby w czerwcu przebić węgiel i przynieść wyjątkowo niskie ceny energii. 
  • Słońce i wiatr produkują tanią energię – w lipcu nieco jej brakowało. 
  • Pierwsza połowa sierpnia to ponowny powiew optymizmu wśród cen energii na TGE. 

Rekordowy czerwiec dla OZE, a dla nas tania energia

Odnawialne źródła energii charakteryzują się tym, że w większości nie potrzebują paliwa, aby generować energię elektryczną. Korzystają zazwyczaj z darmowej energii otoczenia, dzięki czemu wytwarzany przez nie prąd jest zwyczajnie tańszy od tego, który powstaje choćby z węgla. Węgiel, ropa czy gaz, jako surowce, posiadają swoją cenę, która determinuje koszt wyprodukowanej z nich energii elektrycznej. Z tego powodu dominujące w polskim systemie elektroenergetycznym OZE – słońce i wiatr – gwarantują obniżki cen energii elektrycznej, jeśli tylko zapewnią nam odpowiednio wysoką produkcję. 

Taka sytuacja miała miejsce zaledwie 2 miesiące temu, w czerwcu, kiedy to odnotowaliśmy rekordowe wyniki generacji ze źródeł odnawialnych. OZE zdołały wyprodukować około 5,8 TWh energii elektrycznej, co było możliwe głównie dzięki wysokiemu nasłonecznieniu oraz ponadprzeciętnym warunkom wietrznym. Czerwiec w naszym kraju jest miesiącem mało wietrznym, ale w tym roku zdecydowanie tak nie było. Kombinacja bardzo dobrych warunków obydwu źródeł przełożyła się na to, że po raz pierwszy w historii OZE wyprodukowały w Polsce więcej energii niż węgiel. Doprowadziło to do sytuacji, w której średnia cena energii elektrycznej na przestrzeni całego miesiąca wyniosła zaledwie 355 zł/MWh. 

Udział OZE w produkcji energii w Polsce w lipcu najniższy od 3 miesięcy

Choć lato zaczęło się bardzo optymistycznie, tak lipiec okazał się już być bardziej zawodny od czerwca, a produkcja z OZE znacząco spadła. Wszystkie źródła odnawialne zdołały wytworzyć 4,4 TWh energii, co przełożyło się na 33,2% udziału w krajowej produkcji energii elektrycznej. W czerwcu udział ten wynosił aż 44,1%! Przyczyn takiego wyniku nie trzeba szukać daleko, ponieważ wystarczyło wyglądać regularnie przez okno, aby stwierdzić, że tegoroczny lipiec nie należał do najbardziej słonecznych. 

Słabsze od czerwcowych warunki dla produkcji energii z OZE sprawiły, że podwyższone lipcowe ceny energii obserwowane na Towarowej Giełdzie Energii (TGE) nie były zaskoczeniem. Rzecz jasna na przestrzeni lipca zdarzały się dobre dni, ale na próżno było szukać tak wyjątkowych cen energii, jak rekordowe dla czerwca -500 zł/MWh. Nie tylko pogoda wpłynęła jednak na brak tak ekstremalnych cen, ale także działania Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE), które nie zamierzały dopuścić do powtórzenia się ogromnych wahań cenowych z czerwca. Dzięki temu udało się ustabilizować zarówno wysokie ceny energii w szczytowych okresach zapotrzebowania, jak i niskie poza szczytami. 

W ogólnym rozrachunku mniejsza produkcja doprowadziła jednak do generalnego wzrostu cen prądu o 80 zł/MWh, czyli do pułapu 435 zł/MWh. Udział OZE w produkcji energii elektrycznej w kraju okazał się być przy tym w lipcu nie tylko niższy od czerwcowego, ale także od kwietniowego i majowego. Wysokie ceny nie muszą jednak trwać długo, ponieważ pierwsza połowa sierpnia przyniosła nam sporo słońca. Ciężko na ten moment oceniać, czy obecny miesiąc będzie dobry pod kątem cen energii, ale dane z TGE za jego pierwszą połowę wskazują na spadek średniej ceny poniżej 400 zł/MWh. Jeśli tylko dobre warunki się utrzymają, to najpewniej zanotujemy powrót do przyzwoitych cen. 

Źródło: Forum Energii

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia