Zmiany w rozliczeniu prosumentów – co warto wiedzieć?

Na rynku energii zaszły techniczne zmiany w sposobie notowań, które budzą wiele pytań wśród prosumentów. Czy wprowadzenie 15-minutowych odstępów faktycznie wpłynie na rozliczenia i ceny energii, czy to tylko kosmetyczna korekta w systemie? Czy nowe zasady notowań rzeczywiście coś zmieniają dla odbiorców, czy to tylko pozorna rewolucja na rynku energii?

- Notowania co 15 minut już obowiązywały – teraz widać ich realne skutki. Rynek energii lepiej odzwierciedla zmiany w popycie i podaży, szczególnie w godzinach szczytowych, co zwiększa dynamikę cen.
- Nie każda zmiana to rewolucja. Dla większości odbiorców średni koszt energii pozostanie zbliżony, a nowe rozwiązania dotkną głównie użytkowników korzystających z taryf dynamicznych.
- System rozliczeń wymaga uporządkowania. Równoległe modele i różne praktyki sprzedawców prowadzą do niejasności, dlatego potrzebne są jednolite i przejrzyste zasady dla wszystkich prosumentów.
Od października wprowadzono nowe okresy notowań energii na Towarowej Giełdzie Energii w ramach rynku dnia następnego (RDN) – rynku spotowego, który wyznacza punkt odniesienia dla cen energii dla prosumentów w net-billingu. Bogdan Szymański, podczas Energetycznego Talk Show redakcji GLOBENERGIA, sprostował często powtarzany mit, że dopiero teraz ceny energii zmieniają się co 15 minut. W rzeczywistości taki system funkcjonował już wcześniej, jednak różnice między kolejnymi kwadransami nie były dotąd tak wyraźne. Obecnie rynek dokładniej odzwierciedla zmiany w popycie i podaży w krótszych odstępach czasu, co szczególnie widoczne jest w porannych i wieczornych szczytach.
Rozliczenie w net-billingu
Dotąd, mimo notowań kwartalnych, ceny utrzymywały się na stałym poziomie przez całą godzinę, co tworzyło jednolite odczyty na wykresach. Nowy model pozwala na bardziej precyzyjne odwzorowanie dynamiki rynku, co ma znaczenie zarówno dla uczestników obrotu hurtowego, jak i dla prosumentów korzystających z taryf powiązanych z cenami giełdowymi.
Wraz z tymi zmianami pojawiły się w mediach zapowiedzi „kolejnej rewolucji” – przejścia prosumentów z rozliczeń godzinowych na system 15-minutowy. Ekspert studzi te emocje, podkreślając, że nie należy traktować tych zmian jako przełomu. Dla większości odbiorców średnie ceny pozostaną zbliżone do dotychczasowych, a zauważalne będą jedynie krótkotrwałe wahania notowań.
Zmiana dotyczy wyłącznie odbiorców z umowami dynamicznymi, w których sprzedawca sam określa interwał rozliczeniowy – godzinowy lub 15-minutowy. Nie oznacza to więc automatycznego objęcia nowymi zasadami wszystkich prosumentów.
Bogdan Szymański zwraca uwagę, że ustawa o odnawialnych źródłach energii jasno wskazuje godzinowy interwał rozliczeń jako obowiązujący w danych przekazywanych przez operatorów sieci dystrybucyjnych. Próby rozliczania w krótszych odstępach byłyby niezgodne z przyjętą konstrukcją systemu. W praktyce oznacza to, że cena energii dla prosumenta powinna być średnią z czterech notowań kwartalnych w danej godzinie, co gwarantuje większą przejrzystość i prostotę rozliczeń.
- Zobacz również: To obniży twój rachunek za prąd o połowę. Koniec mrożenia cen energii? Sprawdź już teraz
Zmiany w rozliczeniach prosumentów potrzebne na wczoraj
Ekspert podkreśla również szerszy problem – brak spójności w systemie rozliczeń prosumenckich. Obecnie obowiązują różne modele: jedni rozliczają się godzinowo, inni według średniej ceny miesięcznej, a część ma możliwość wyboru między tymi metodami. Dodatkowo część sprzedawców, z powodu niedostosowanych systemów bilingowych, stosuje niezgodne z ustawą sposoby naliczania energii.
Apelujemy do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o uporządkowanie zasad rozliczeń prosumentów. Spójne i przejrzyste regulacje są niezbędne dla zapewnienia zaufania odbiorców oraz stabilności całego systemu.
Opracowano na podstawie Energetycznego Talk Show
Polecane
Co jest magazynem energii, a co nie? Zamieszanie wokół niejasnej definicji

To obniży twój rachunek za prąd o połowę. Koniec mrożenia cen energii? Sprawdź już teraz









