Potencjał

Pełnomocnik ds. OZE podkreślił podczas uroczystości inauguracyjnej, że obecnie przygotowywane są ogromne projekty gospodarczo-energetyczne, jak budowa morskiej energetyki wiatrowej na Morzu Bałtyckim, czyli wielkoskalowych, zeroemisyjnych źródeł energii. W najbliższym horyzoncie czasowym moc zainstalowana w wiatrakach będzie wynosiła co najmniej 11 GW, a jak szacują eksperci, potencjał w polskiej ekonomicznej strefie Bałtyku jest znacznie większy i przekracza 20 GW mocy zainstalowanej. Jak podkreślił Zyska, na tę chwilę resort skupia się na tym, żeby stworzyć odpowiednie otoczenie regulacyjne.

Ustawa offshore trafi do Sejmu

Pełnomocnik ds. OZE poinformował w trakcie wydarzenia, że w tym tygodniu resort planuje przekazać projekt ustawy o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych do Sejmu.

– Rada Ministrów w tym tygodniu powinna ten projekt przyjąć. W ustawie są uregulowania, które pozwalają na uzyskanie pomocy publicznej w pierwszej fazie na poziomie administracyjnym, w drugiej fazie od roku 2025 r. w ramach aukcji energii. Te rozwiązania regulacyjne spotkały się z bardzo pozytywną opinią ze strony biznesu i interesariuszy rynku – powiedział Ireneusz Zyska.

Jak powiedział Pełnomocnik ds. OZE, offshore wind na Bałtyku to duży projekt nie tylko w zakresie wytwarzania energii elektrycznej, ale także w kontekście gospodarczym. Zyska powiedział, że według szacunków ekspertów, w najbliższych latach powstanie 70 tys. nowych, dobrze płatnych miejsc pracy. Zostaną zbudowane nowe porty instalacyjne, serwisowe oraz statki. Jak zauważył, dzisiaj już najwięksi producenci turbin wiatrowych produkują generatory o mocy 13 MW, a szacuje się, że w ciągu kilku lat technologia się rozwinie do tego stopnia, że turbina będzie miała moc 15 MW.

Co dalej z zasadą 10H?

Pełnomocnik podkreślił, że morska energetyka wiatrowa to monumentalne budowle, które nie kolidują z rozwiązaniami na lądzie, gdzie w latach ubiegłych w Polsce odbywały się masowe protesty społeczne związane z niekontrolowanym rozwojem lądowej energetyki wiatrowej.

– Tutaj wprowadziliśmy pewien konsensus związany z akceptacją ze strony lokalnych środowisk. Myślę, że zasada 10H wprowadzająca ład społeczny, pozostanie obowiązującą, ale duże znaczenie będzie miała decyzja, czy też opinia lokalnej społeczności. Jest to pewne pole do rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie, ale z pewnością duże moce wytwórcze zakładamy na Bałtyku w taki sposób, aby nie kolidowały ze szlakami handlowymi, z rybołówstwem, czy też z kwestiami dotyczącymi obronności – powiedział Ireneusz Zyska

Pełnomocnik ds. OZE przypomniał, że z inicjatywy Ministra Klimatu i Środowiska Michała Kurtyki została zorganizowana 30 września br.  konferencja państw bałtyckich. Deklaracja Bałtycka o współpracy państw w obszarze Morza Bałtyckiego w sektorze offshore wind. Bałtyk ma stać się zapleczem energetycznym dla całej Europy. W horyzoncie do 2040 r. na całym obszarze Morza Bałtyckiego może być zainstalowanych około 100 GW mocy w farmach wiatrowych. Zyska poinformował, że resort jest w procesie tworzenia umowy sektorowej na model brytyjski tzw. Sector Deal, związanej z umową partnerstwa w morskiej energetyce wiatrowej.

Trwają prace nad strategią wodorową

Pełnomocnik OZE powiedział, że mając na uwadze trendy, przewidywane jest powstawanie także dużych farm fotowoltaicznych, ale  istotna będzie produkcja wodoru, który jako paliwo przyszłości będzie wykorzystywany w przemyśle, energetyce, ciepłownictwie, transporcie i w gospodarstwach domowych. – Jesteśmy na zaawansowanym etapie w pracach nad projektem polskiej strategii wodorowej – powiedział minister Zyska uzupełniając, że niebawem zostaną przedstawione opinii publicznej zasadnicze założenia kierunkowe strategii. Przedstawiciel resortu potwierdził równocześnie, że zostanie ona przekazana do konsultacji społecznych i wówczas dopiero odbędą się już bardziej konkretne prace międzyresortowe

Zyska zauważył podczas Trendów Energetycznych 2020, że widoczne jest również dążenie do zeroemisyjnego transportu i do tego, by po 2030 r. we wszystkich dużych miastach transport zbiorowy w całości funkcjonował jako transport zeroemisyjny, oparty o pojazdy elektryczne lub wodorowe. Duże uzasadnienie może mieć wodór także w  transporcie towarowym, kolejowym, rzecznym i morskim. – W przyszłości chcielibyśmy zachować pozycję dominującą jako światowy producent wodoru, w szczególności wodoru zielonego pochodzącego zarówno z dużych mocy wytwórczych, takich jak morskie farmy wiatrowe, jak też z przekształcenia biometanu w biowodór, który będzie również zasilał polskie gospodarstwa domowe – powiedział Pełnomocnik ds. OZE

Ireneusz Zyska

Wiceminister Klimatu i Środowiska, Pełnomocnik Rządu ds. OZE