Lit może zaliczyć odbicie – przełom czerwca i lipca zmienia trend

Giełdowe ceny litu od ponad roku wykazują się dość dużą stabilnością. Po burzliwym okresie gorączki inwestycyjnej w ten surowiec w latach 2022/23, kiedy to ceny litu potrafiły osiągnąć nawet niespotykane wcześniej 2 miliony złotych za tonę (600 tyś. dolarów za tonę), przyszła pora znacznych spadków i stabilizacji rynkowej. Ceny surowca na przestrzeni 2023 roku zaliczyły gwałtowny, około sześciokrotny spadek w na przestrzeni 12 miesięcy. Początek roku 2024 przyniósł już więc ceny litu oscylujące w granicach 400 tyś złotych za tonę, wliczając ówczesny kurs złotówki względem dolara. Od tamtej pory lit notuje dalsze, choć już znacznie mniej gwałtowne spadki cen.

- Ceny litu spadają od początku roku – tempo tego trendu stopniowo przyspieszało aż do czerwca.
- Przełom czerwca i lipca ostatecznie przynosi odbicie, którego końcowej skali jeszcze nie znamy.
- Na przestrzeni ostatnich 2,5 roku obserwowaliśmy już krótkotrwałe i nieznaczne wzrosty cen surowca – czy tym razem będzie tak samo?
Na przestrzeni 2024 roku cena litu wyniosła niespełna 310 tyś złotych za tonę, czyli obniżyła się o ponad 19% względem początku roku, przy czym pod sam jego koniec nieznacznie podskoczyła. Ten wzrost był jednak ostatnim jaki odnotowaliśmy na przestrzeni ostatnich 6 miesięcy. Od stycznia obecnego roku ceny surowca ulegają stałemu obniżeniu, które z miesiąca na miesiąc powoli przyspieszało. W żadnym momencie nie można jednak mówić o drastycznych spadkach, a raczej o stanie zbliżonym do stagnacji. Ceny wyrażone w dolarach były bardziej stabilne od cen w przeliczeniu na polskiego złotego, w którego przypadku rosnący kurs potęgował wrażenie spadku cen litu w naszych oczach.

Źródło: Tradingeconomics
Półroczny okres spadkowy może skończyć się na czerwcu
Czerwiec 2025 roku podtrzymał trend spadku giełdowej ceny litu, przy czym tempo tego spadku nieznacznie zwolniło. W zeszłym miesiącu ceny surowca obniżyły się o 5% i osiągnęły poziom 225 750 złotych za tonę (60 200 dolarów za tonę). Utrzymujący się spadek, choć zwalniający, wciąż był zadowalający dla branży bateryjnej, w której lit jest jednym z najważniejszych surowców.
Zwolnienie tempa spadku cen najpewniej stanowiło jedynie wstęp do ponownego wzrostu, który zaczyna się kreować od początku obecnego miesiąca – lipca. Kilkanaście ostatnich dni odwróciło trend cenowy po raz pierwszy od grudnia ubiegłego roku. Giełdowa wartość litu rośnie i na chwilę obecną jest ona wyższa od czerwcowej o prawie 4%. Nie zapowiada się także na to, że zatrzyma się na tym poziomie do końca miesiąca. Wzrost ten nie musi być jednak powodem do zmartwień, ponieważ niewielki skok cen nie musi mieć większego wpływu na ogólny spadek cen w przeciągu całego roku. Od początku 2023 roku kilkukrotnie obserwowaliśmy krótkotrwałe wzrosty cen, które nie zmieniły tego, że na koniec roku lit zawsze posiadał mniejszą wartość niż na początku. Na chwilę obecną delikatny wzrost nie zmiania faktu, że cena litu jest o około 25% niższa od styczniowej, choć zaczyna dobijać 230 500 złotych za tonę.