Moc dachowych instalacji PV na świecie wzrośnie do 94,7 GW w 2025 roku


Do 2025 roku moc zainstalowana w dachowych mikroinstalacjach fotowoltaicznych osiągnie 94,7 GW – wynika z prognoz Rystad Energy.

Zdjęcie autora: Patrycja Rapacka

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBENERGIA. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom

W zaledwie 5 lat moc wspomnianych instalacji wzrosła o 64 proc. z poziomu 36 GW w 2017 roku do 59 GW w 2021 roku. To oznacza, że mikroinstalacje PV zamontowane na dachach budynków odpowiadają za 30 proc. wszystkich zainstalowanych mocy fotowoltaicznych na całym świecie. Jak tłumaczą eksperci Rystad Energy, tak dynamiczny przyrost nowych instalacji jest efektem m.in. rozwoju rynku w Chinach, gdzie w ciągu zaledwie 4 lat moc dachowych instalacji PV wzrosła z 19,4 do 27,3 GW. Dla porównania, w 2016 roku Państwo Środka posiadało mikroinstalacje o łącznej mocy ,,zaledwie” 4 GW.

Duży wpływ na gwałtowny przyrost nowych instalacji wynika głównie z systemów zachęt i przyjaznej polityki prowadzonej przez wiele krajów, zwłaszcza taryf gwarantowanych (FiT), które oferują producentom ceny wyższe od rynkowych.

- Mikroinstalacje PV nabierają tempa dzięki ekonomii i polityce, a Chiny, Japonia, Niemcy, USA i Australia stają się kluczowymi rynkami. Istotnymi czynnikami wpływającymi na wysoką popularność w sektorze mieszkaniowym są wysokie koszty detaliczne energii elektrycznej, niskie koszty systemowe, wysokie stawki FiT oraz dostępna powierzchnia dachów - stwierdził Gero Farruggio, dyrektor ds. badań sektora OZE w Rystad Energy.

Australia jest światowym liderem pod względem liczby instalacji fotowoltaicznych w przeliczeniu na jednego mieszkańca - 746 W (WDC) na osobę. Tuż za nią plasują się Niemcy - 668 WDC na osobę i Japonia - 353 WDC na osobę. Australia, USA i Wielka Brytania to jedyne kraje w pierwszej dziesiątce krajów pod względem całkowitej mocy zainstalowanej na dachach, w których większość instalacji służy do zasilania budynków mieszkalnych. Wynika to z kilku czynników, w tym zachęt (system taryf gwarantowanych - FiT i dotacje), wysokiego odsetka właścicieli domów oraz dużej liczby dachów o odpowiedniej powierzchni, a także dobrych warunków słonecznych.

Natomiast w pozostałych krajach nie ma wystarczającego nasłonecznienia, brakuje również zachęt do wzrostu konkurencyjności dachowych mikroinstalacji PV lub też duży odsetek mieszkańców mieszka w wynajmowanych nieruchomościach lub mieszkaniach i nie ma możliwości zamontowania a instalacji fotowoltaicznych. Z tego powodu instalacje fotowoltaiczne na dachach są w większości przypadków instalowane w sektorze komercyjnym i przemysłowym.

Według ekspertów Rystad Energy, Stany Zjednoczone i Australia są podobnymi rynkami pod względem powierzchni do montażu instalacji, liczby osób posiadających własny dom lub mieszkanie, a także poziomu nasłonecznienia. Przy czym, różnią się między sobą systemem wsparcia rozwoju mikroinstalacji. W USA mieszka ponad 330 milionów osób, podczas gdy w Australii ,,zaledwie” 26 milionów, a więc ponad 12-krotnie mniej. Co ciekawe, w Stanach Zjednoczonych liczba dachowych mikroinstalacji jest tylko dwukrotnie wyższa niż na Antypodach.

W USA występuje bardziej równomierny rozkład domowych mikroinstalacji PV oraz instalacji dla sektora komercyjnego i przemysłowego, odpowiednio 44 i 56 procent całkowitej mocy zainstalowanej. W przypadku Australii 87 procent mikroinstalacji fotowoltaicznych jest wykorzystywanych do zasilania budynków mieszkalnych, podczas gdy 13 procent jest instalowanych na potrzeby energetyki zawodowej i przemysłowej.

Źródło: Rystad Energy

Zdjęcie autora: Patrycja Rapacka

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBENERGIA. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom