NIE dla dodatku elektrycznego dla prosumentów. Czy to się zmieni?

Dodatek elektryczny to jednorazowe świadczenie w wysokości 1000 zł lub 1500 zł, które przysługuje gospodarstwom domowym używającym prądu do ogrzewania. Z tego wsparcia nie mogli jednak skorzystać prosumenci, czyli w tym wypadku osoby, które ogrzewały swoje domy za pomocą energii elektrycznej, ale tę energię częściowo produkowali we własnym zakresie w instalacji fotowoltaicznej. Dlaczego prosumenci zostali wykluczeni z dodatku elektrycznego? Ile osób skorzystało z tego wsparcia? Pytają posłowie Nowej Lewicy, a odpowiada Anna Łukaszewska-Trzeciakowska - Wiceminister Klimatu i Środowiska.

Dodatek elektryczny
Dodatek elektryczny został wprowadzony na mocy ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej (Dz. U. 2022 r. Poz. 2127). Aby skorzystać ze wsparcia, należało złożyć wniosek we właściwej gminie, do 1 lutego 2023 roku.
Wysokość dodatku została uzależniona od zużycia energii elektrycznej w budynku. Dodatek elektryczny wynosił:
- 1 000 zł – dla gospodarstw domowych zużywających do 5 MWh rocznie,
- 1 500 zł – dla gospodarstw domowych zużywających powyżej 5 MWh rocznie.
Z wyższej kwoty dodatku często mogli skorzystać właściciele pomp ciepła. Z dodatku elektrycznego, oprócz osób które skorzystały z innego dodatku, np. węglowego, zostali również wykluczeni prosumenci, bez względu na moc posiadanej instalacji fotowoltaicznej. Dlaczego Ministerstwo Klimatu zdecydowało się na wykluczenie prosumentów z dodatku elektrycznego? Pytają w interpelacji Włodzimierz Czarzasty i Marcin Kulasek z Nowej Lewicy, a odpowiada Anna Łukaszewska-Trzeciakowska - Wiceminister Klimatu i Środowiska.
Dlaczego prosumenci nie mogą skorzystać z dodatku elektrycznego?
Jak czytamy w odpowiedzi na interpelację, funkcjonujące rozwiązanie w zakresie wypłat dodatku elektrycznego jest zdaniem MKiŚ sprawiedliwe i niedyskryminacyjne. Dodatek elektryczny w obliczu rosnących cen energii, miał pomóc osobom ogrzewającym się energią elektryczną, również tym najuboższym. Posiadacze fotowoltaiki od wzrostu cen się jednak częściowo uniezależnili, dzięki swojej inwestycji.
Gospodarstwa domowe, które stały się prosumentami zwiększyły swoją odporność na wzrosty cen energii elektrycznej i w rezultacie w zdecydowanie mniejszym stopniu odczuwają wszelkiego rodzaju wzrosty cen i zawirowania na rynku energii
odpowiada Anna Łukaszewska-Trzeciakowska
Minister zwraca również uwagę, że prosumenci nie zostali wykluczeni z innych rodzajów wsparcia, np. w postaci zamrożenia cen energii na poziomie z 2022 roku do zużycia na poziomie 2 MWh (2,6 MWh dla gospodarstw domowych z osobami niepełnosprawnymi i 3 MWh dla gospodarstw domowych rolników oraz rodzin z Kartą Dużej Rodziny) oraz z gwarantowanej ceny maksymalnej powyżej progów na poziomie 693 zł/MWh. Mogą również skorzystać z różnych form wsparcia finansowego np. dotacji Mój Prąd i ulgi termomodernizacyjnej. Prosumenci w systemie opustów mogą również rozliczać produkowaną energię w korzystnym systemie opustów, a nowi prosumenci rozliczający się w net-billingu mają możliwość sprzedaży nadwyżek energii elektrycznej wyprodukowanej przez instalację, co może stanowić dla nich źródło dochodu.
Mając na względzie szerokie możliwości wsparcia dla gospodarstw domowych posiadających mikroinstalacje fotowoltaiczne, a także obejmujące ich mechanizmy stabilizujące ceny energii elektrycznej w 2023 r., należy stwierdzić, że sugestia o ich dyskryminacji przez Rząd RP jest nieuzasadniona
odpowiada wiceminister klimatu i środowiska
Możemy więc być praktycznie pewni, że podejście nie ulegnie zmianie, a prosumenci nie będą mogli skorzystać z dodatku elektrycznego. Minister Anna Łukaszewska-Trzeciakowska zapowiedziała jednak inne formy wsparcia - uruchomienie programu Mój Prąd 5.0 z dotacjami na PV, pompy ciepła i kolektory słoneczne. O nowym programie pisaliśmy między innymi TUTAJ.
Ile gospodarstw domowych otrzymało dodatek do prądu i jaką kwotę łącznie wypłacono?
Według danych zebranych w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków i stanu na 4.04.2023 r. Z ogrzewania elektrycznego/bojlera elektrycznego korzysta 1 635 980 gospodarstw domowych, a z pompy ciepła 316 115 gospodarstw domowych. W lutym pisaliśmy, że szacuje się, że z dodatku elektrycznego będzie mogło skorzystać około 800 tys. gospodarstw domowych, a budżet państwa przeznaczy na ten cel około 1 mld złotych. Jak podaje Anna Łukaszewska-Trzeciakowska, szczegółowe informacje dotyczące ilości wypłaconych dodatków elektrycznych, zostaną przekazane przez wojewodów do Ministra Klimatu i Środowiska do dnia 15 maja 2023 r. MKiŚ ma już jednak pewne informacje.
Zgodnie informacjami posiadanymi obecnie przez Ministra Klimatu i Środowiska, łącznie złożonych zostało ok. 155 tysiące wniosków o wypłatę dodatku elektrycznego, na których realizację wojewodowie zgłosili zapotrzebowanie w wysokości ok. 197 mln zł.
podaje wiceminister klimatu
Jest to więc niespełna 25% planowanego budżetu. Może to wynikać z faktu, że gospodarstwa domowe skorzystały z innych dodatków lub właśnie posiadają instalację fotowoltaiczną (w Polsce mamy już ponad 1,2 mln prosumentów). Niestety Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie dysponuje danymi, które pozwalają na wskazanie liczby gospodarstw domowych, wytwarzających energię elektryczną w mikroinstalacjach OZE, które jednocześnie wykorzystują jako główne źródło ogrzewania źródła zasilane energią elektryczną. Tym samym nie możemy określić ile osób nie skorzystało z dodatku elektrycznego ze względu na instalację fotowoltaiczną.
Źródło: Sejm, CEEB