Magazyny energii powyżej 10 kWh z dodatkowymi obostrzeniami? MKiŚ proponuje zwiększenie limitu pojemności

Według propozycji MRiT magazyn energii o pojemności do 10 kWh nie będzie mógł być zainstalowany w pomieszczeniu przeznaczonym do pobytu ludzi. Z kolei większe będą musiały być zamontowane na specjalnych warunkach. Resort klimatu i środowiska ma swoje zdanie na ten temat. Aktualne propozycje to cios w branżę magazynowania energii.

- MRiT proponuje, aby magazyny powyżej 10 kWh montować tylko w specjalnych pomieszczeniach z rygorystycznymi normami przeciwpożarowymi, co znacząco podnosi koszty.
- Wiceminister klimatu zapowiedział złagodzenie przepisów i podniesienie limitu, aby dostosować wymagania do realiów użytkowników.
- Nowe regulacje mogą zniechęcić prosumentów i firmy – koszty instalacji wzrosną nawet o 60%, co zahamuje rozwój rynku.
Wiceminister klimatu Miłosz Motyka zapowiedział zmiany w przepisach przeciwpożarowych dotyczących domowych magazynów energii. Obowiązujące propozycje przygotowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Zawierają one dodatkowe wymagania dla magazynów o pojemności przekraczającej 10 kWh. Motyka podkreślił, że ministerstwo klimatu planuje je zmodyfikować. Celem zmian jest dostosowanie przepisów do realnych potrzeb i oczekiwań użytkowników. Szczegółów jeszcze nie znamy.
Jesteśmy w dialogu z MRiT, aby podnieść ten limit. Naszym zdaniem zostanie znacznie podwyższony
oświadczył Motyka.
W skierowanym do konsultacji projekcie rozporządzenia ministra rozwoju zaproponowano nowe warunki techniczne dla budynków. Część przepisów dotyczy zasad przeciwpożarowych związanych z montażem domowych magazynów energii elektrycznej. Projekt określa, gdzie i w jakich warunkach można je instalować. Ostatnio pisaliśmy o absurdalnej propozycji wprowadzenia obowiązku pozwolenia na budowę dla magazynów powyżej 20 kWh. Szczegóły poruszaliśmy w materiale: Rząd chce ograniczyć montaż magazynów energii. Dlaczego ta decyzja jest kuriozalna? Wyjaśniamy!
Magazyny energii większe niż 10 kWh tylko w budynkach niemieszkalnych?
Zgodnie z propozycją, magazyn do 10 kWh można zamontować wewnątrz budynku mieszkalnego, ale tylko w pomieszczeniu bez stałego pobytu ludzi. Takie pomieszczenie musi być wyposażone w co najmniej jedną autonomiczną i spełniającą normy czujkę dymu. Takim pomieszczeniem może być więc garaż, kotłownia czy specjalnie wydzielone pomieszczenie techniczne.
Dla niewtajemniczonych – magazyn energii o pojemności 10 kWh potrafi ważyć 100-120 kg. Z reguły ma objętość ok. 0,1 m3, co nie czyni go większym od dużego grzejnika. Nieraz już wspominaliśmy o tym, że w garażu można zaparkować samochód elektryczny, gdzie ta bateria ma pojemność rzędu 70-80 kWh. Logiki w tym trudno się doszukiwać.
Większe magazyny można byłoby instalować w budynkach przeznaczonych wyłącznie do celu magazynowania energii. Pomieszczenie na akumulatory musi mieć przegrody o odpowiedniej klasie odporności ogniowej:
- ściany – klasa EI 60,
- strop lub inne przegrody – klasa REI 60,
- drzwi – klasa EI 60.
Im większa pojemność magazynu, tym surowsze wymagania dotyczące zabezpieczeń. Wynika to bezpośrednio z tego, że w razie awarii i zapłonu magazyn o większej pojemności uwolni więcej energii. Zatem teoretycznie może stwarzać większe zagrożenie, choć przy odpowiednio wykonanej instalacji to ryzyko jest niewielkie.
Jasne stanowisko branży w sprawie magazynów energii
Przeciwko proponowanym przepisom stanowczo zaprotestowały branże związane z OZE oraz magazynowaniem energii. Krytykę wyraziło między innymi Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej i Magazynowania Energii. Według tej organizacji, wejście w życie rozporządzenia w obecnej formie doprowadziłoby do poważnych konsekwencji dla rynku.
Projektowane zapisy w praktyce uniemożliwiają montaż magazynów powyżej 10 kWh bez poniesienia ogromnych kosztów – wymagają m.in. wydzielenia specjalnych pomieszczeń technicznych, zastosowania systemów sygnalizacji pożarowej i urządzeń gaśniczych
czytamy w stanowisku SBFiME.
Zdaniem stowarzyszenia, nowe regulacje mogłyby całkowicie zniechęcić prosumentów oraz małe firmy do inwestowania w magazyny energii. Koszty ich instalacji wzrosłyby, według szacunków, aż o 30-60%. Dodatkowo organizacja podkreśla, że montaż takich urządzeń w mieszkaniach oraz domach jednorodzinnych stałby się praktycznie niemożliwy. To z kolei ograniczyłoby rozwój zdecentralizowanego systemu energetycznego w Polsce.
Źródło: PAP, własne.