Magazyny energii – czy bariery legislacyjne nie wyhamują ich rozwoju? [VIDEO]

Magazyny energii stają się jednym z kluczowych elementów systemów elektroenergetycznych, szczególnie w kontekście rozwoju odnawialnych źródeł energii (OZE). Jednak, jak wskazywał podczas Kongresu TRENDY 2024 prawnik Jakub Plebański z kancelarii Rödl & Partner, problemem w Polsce pozostaje niedoskonałość przepisów prawa, co może prowadzić do wyhamowania tempa inwestycji w tym sektorze.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

  • Brak jednoznacznych przepisów prawnych dotyczących magazynów energii, zwłaszcza tych działających niezależnie od instalacji OZE, tworzy problemy interpretacyjne i może hamować inwestycje. Niejasności w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego oraz brak precyzji w regulacjach dotyczących infrastruktury technicznej dodatkowo komplikują sytuację.
  • Pilne zmiany legislacyjne są niezbędne, by odblokować potencjał magazynów energii. Obecna niedoskonałość prawa zniechęca inwestorów, wpływa na finansowanie i utrudnia realizację projektów. Magazyny mogłyby stabilizować system energetyczny i przyspieszyć rozwój zielonej gospodarki, jednak ich rozwój wymaga klarownych regulacji.
  • Samorządy lokalne mają kluczową rolę w realizacji projektów magazynów energii, ale brak jednolitych zasad często prowadzi do opóźnień i konfliktów. Konieczna jest jak najszybsza implementacja dyrektywy RED III, która promuje uproszczenie procedur administracyjnych i tworzenie specjalnych stref inwestycyjnych dla magazynów i OZE.

Magazyny energii – czym są dzisiaj?

„Dzisiaj magazyn energii to kategoria, którą, zgodnie z polskim prawem, albo przypisujemy do części instalacji OZE, , albo mamy całą obszerną grupę magazynów, które nie są częścią składową instalacji OZE” – wyjaśnia Jakub Plebański. Ekspert podkreśla, że magazyny, które działają jako samodzielne jednostki, funkcjonują obecnie w swoistej pustce legislacyjnej dotyczącej zagadnień planistycznych i środowiskowych. Brak odpowiednich przepisów komplikuje realizację takich inwestycji i utrudnia ich finansowanie. 

Równie problematyczne są kwestie interpretacji prawnych dotyczących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Plebański zauważa, że niejasności wynikają m.in. z braku precyzyjnych regulacji odnośnie do tego, czy magazyn energii można traktować jako element infrastruktury technicznej. „Niektóre gminy wyprowadzają dopuszczalność budowy magazynów energii z przepisów dotyczących zwykłej zabudowy magazynowej albo przemysłowej, jednak w interpretacji planów przez gminy dochodzi do sporych rozbieżności” – dodaje ekspert.

Pilne potrzeby zmian legislacyjnych

Obecna sytuacja wymaga szybkich działań ze strony ustawodawcy. Jak podkreśla Plebański, budowa magazynów energii to pilna potrzeba, którą dostrzegają zarówno krajowi operatorzy siecowi, jak i ugrupowania polityczne. Przechodząc do konkretów – w ramach postepowania o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, wolnostojące magazyny energii ciągle nie mogą korzystać ze zwolnienia z wykazywania zasady „dobrego sąsiedztwa” – istotnego ułatwienia planistycznego, z którego korzystają instalacje OZE. Innym problemem jest brak precyzyjnych przepisów dotyczących kwalifikowania wolnostojących magazynów energii w kontekście oceny oddziaływania na środowisko.

Bardzo istotnym utrudnieniem są również często warunki przyłączenia do sieci i umowy przyłączeniowe, zawierające klauzule ograniczające odpowiedzialność operatora za przyłączenie magazynu do sieci, czy wprost informujące o niegwarantowanym odbiorze energii.  Przedstawione problemy wpływają nie tylko na proces realizacji takich projektów, ale także na warunki ich finansowania. „Ta niedoskonałość legislacyjna wpływa na tempo inwestycji oraz dostępność i cenę finansowania” – tłumaczy.

Na przedstawione problemy zwracają uwagę także przedstawiciele branży, którzy podkreślają, że brak odpowiednich regulacji zniechęca potencjalnych inwestorów. W efekcie wiele projektów pozostaje w fazie planowania, zamiast być realizowanych. Potencjał magazynów energii jest ogromny – mogą one zapewnić stabilizację systemu elektroenergetycznego, zmniejszyć ryzyko przerw w dostawach energii oraz przyczynić się do rozwoju gospodarki opartej na zielonej energii. Jednak bez konkretnych zmian legislacyjnych ten potencjał może pozostać niewykorzystany.

Rola samorządów i współpracy lokalnej

W kontekście rozwoju magazynów energii kluczową rolę odgrywają także samorządy lokalne. Jak zauważa Plebański, ich współpraca z inwestorami może znaczną miarą wpłynąć na tempo realizacji projektów. Niestety, w wielu przypadkach brak jasno określonych zasad prowadzi do konfliktów interpretacyjnych, które opóźniają inwestycje.

„Samorządy często interpretują przepisy w sposób, który nie sprzyja inwestycjom w magazyny energii. Niezbędne jest stworzenie jednolitych wytycznych, które pozwolą na harmonijny rozwój tego sektora” – podkreśla ekspert. Rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie tzw. specjalnych stref inwestycyjnych, w których procedury administracyjne byłyby uproszczone, a proces budowy magazynów energii przebiegałby sprawniej.

Wyzwania na poziomie europejskim

Chociaż problemy w Polsce wynikają głównie z niedopracowanej legislacji krajowej, ambitne cele stawiane przez Unię Europejską również nakładają presję na ustawodawców. Jakub Plebański przypomina o dyrektywie RED III, która zakłada uproszczenie procedur administracyjnych i mapowanie obszarów pod instalacje magazynów energii. „Unia Europejska wskazuje na konieczność tworzenia specjalnych stref, gdzie rozwój energetyki odnawialnej oraz magazynów energii będzie przyspieszony” – mówi.

Dyrektywa ta stanowi również o konieczności zwiększenia współpracy między państwami członkowskimi w celu stworzenia wspólnych ram prawnych i ujednolicenia standardów. To ogromne wyzwanie, szczególnie dla krajów takich jak Polska, gdzie sektor magazynowania energii jest wciąż na wczesnym etapie rozwoju.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia