Mój prąd 5.0 – 3 tysiące złotych za przejście na net-billing! Z czego wynika wysokość bonusu?

W ubiegłym tygodniu ruszyła nowa odsłona programu Mój Prąd 5.0. Oprócz dofinansowania do fotowoltaiki, pojawiły się także dotacje na pompy ciepła i kolektory słoneczne. Ciekawą kwestią jest bonus w wysokości 3 tys. złotych, który miałyby otrzymać osoby, które zdecydują się na zmianę systemu rozliczeń na net-billing. W takim wypadku nasuwa się pytanie, czy jest to zachęta do porzucenia systemu opustów? Z czego wynika wysokość bonusu?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Przypomnijmy, z programu Mój Prąd 5.0 mogą skorzystać osoby fizyczne wytwarzające energię elektryczną na własne potrzeby, które mają zawartą umowę kompleksową (są stroną tej umowy nie pełnomocnikiem) / umowę sprzedaży energii, regulującą kwestie związane z wprowadzeniem do sieci energii elektrycznej wytworzonej w mikroinstalacji.

Innymi słowy, aby móc złożyć wniosek o dofinansowanie konieczne jest posiadanie instalacji fotowoltaicznej. Jednak nie jest to jedyny warunek konieczny. 

Kto może złożyć wniosek?

Według przepisów programu można wyróżnić trzy grupy wnioskodawców:

  1. Wnioskodawców rozliczających się z wyprodukowanej energii elektrycznej w systemie net-billing, którzy dotychczas nie skorzystali z dofinansowania
  2. Wnioskodawców rozliczających się z wyprodukowanej energii elektrycznej w systemie opustów, którzy nie skorzystali dotychczas z dofinansowania pod warunkiem przejścia na net-billing
  3. Wnioskodawców rozliczających się z wyprodukowanej energii elektrycznej w systemie opustów, którzy skorzystali z dofinansowania, przeszli na net-billing i zgłoszą do dofinansowania urządzenie dodatkowe.

Z przepisów jasno wynika, że aby skorzystać z dotacji, trzeba rozliczać się z produkowanej energii w net-billingu.

Dopłata za zmianę systemu rozliczeń

Jak już wcześniej wspomniano, w programie przewidziano także bonus dla osób, które będą chciały odejść od rozliczeń w systemie opustów. Jest on przeznaczony dla osób, które skorzystały już z dofinansowania (np. w programie Mój Prąd 3.0), a teraz chcą dokupić do swojej instalacji fotowoltaicznej pompę ciepła i przy okazji wykorzystać dofinansowanie na jej zakup. Warunkiem koniecznym jest przejście na net-billing. W takim wypadku można spekulować czy rzeczywistym celem programu Mój Prąd 5.0 wcale nie jest zachęcenie do montażu fotowoltaiki, a próba “likwidacji” systemu opustów. Według Zastępcy Prezesa Narodowego Funduszy Ochrony Środowiska, Pawła Mirowskiego, intencje rządu są zgoła inne.

Nie mamy takiego zamiaru w programie, żeby likwidować system opustów. Osoby, które są w tym systemie mają umowy podpisane na 15 lat i tyle lat mogą w nim funkcjonować. Nikt na siłę nie każe im zmienić systemu rozliczeń. Te dodatkowe 3 tys. zł nie jest głównym argumentem, by “przeciągać” prosumentów na net-billing

mówił w wywiadzie dla Globenergii Paweł Morowski

Z czego wynika wysokość bonusu?

Tak więc jaką funkcję ma pełnić dopłata? Według Pawła Mirowskiego, jest to pewnego rodzaju uzupełnienie wsparcia, które prosumenci otrzymali w poprzedniej edycji programu.

[…] w trzeciej edycji programu Mój Prąd dofinansowanie wynosiło 3 tys. zł. Dziś wynosi 6 tys. zł, a jeżeli obejmuje również inne urządzenia, to wzrasta do 7 tys. zł. Te dodatkowe 3 tys. zł to też reakcja na rosnące koszty materiałów i usług. Jest to więc bardziej wyrównanie niż zachęta do zmiany systemu rozliczeń

dodał Zastępca Prezesa NFOŚiGW

Tak jak już wielokrotnie wspominano, Mój Prąd 5.0, podobnie jak jego poprzednia edycja dotyczy jedynie prosumentów rozliczających się w systemie net-bilingu. Z tego punktu widzenia zrozumiałe jest, dlaczego zmiana systemu rozliczeń jest w tym programie promowana.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia