Efekty blackoutu we Francji. Czy decentralizacja energetyki pomoże nam walczyć z takimi zjawiskami?

Pod koniec kwietnia duży blackout w Hiszpanii i Portugalii. W miniony weekend – brak prądu w Nicei i Cannes na południu Francji. Jak możemy zapobiegać tego typu zdarzeniom i minimalizować ich negatywne skutki? Prezes Pracowni Finansowej Tomasz Wiśniewski stawia prostą receptę – większa decentralizacja energetyki.

- Awaria prądu na francuskiej Riwierze dotknęła 200 tys. odbiorców, jednak według Tomasza Wiśniewskiego miała znikomy wpływ na gospodarkę kraju i rejonu.
- Rosnąca liczba prosumentów oraz rozwój magazynowania energii zwiększają odporność systemów energetycznych na ataki i awarie, redukując ryzyko blackoutu.
- Wiśniewski wskazuje, że decentralizacja energetyki i rozwój OZE to skuteczna odpowiedź na zagrożenia infrastruktury krytycznej, z którymi mierzy się dziś cała Europa.
Francuska Riwiera w ciemności – wielki blackout w Cannes i Nicei
W miniony weekend francuskie Lazurowe Wybrzeże było miejscem awarii prądu, która objęła w sumie ponad 200 tys. gospodarstw domowych. Najpierw w sobotę prądu zabrakło z rejonie Cannes, co zakłóciło trwającą właśnie galę finałową słynnego festiwalu filmowego. Impreza, na której przyznawana jest nagroda Złotej Palmy szybko przełączyła się na agregaty prądotwórcze, jednak w innych budynkach awaria trwała znacznie dłużej. Następnego dnia do podobnych zdarzeń doszło w Nicei.
Służby prowadzą śledztwo w tej sprawie, na ten moment podejrzewany jest sabotaż. W przypadku Cannes odkryto przecięcia piłą na podporach słupa wysokiego napięcia. Jeśli chodzi o Niceę, doszło do pożaru stacji transformatorowej, która prawdopodobnie została podpalona. Do aktów przyznały się już dwie grupy anarchistyczne, jednak na ten moment służby nie ustaliły jeszcze dokładnych przyczyn i sprawców. Bardziej szczegółowo o sprawie pisaliśmy tu:
Blackout we Francji ze znikomym znaczeniem. “Odczuwalność takich zdarzeń jest pomijalna”
Wiele osób czytając doniesienia medialne o wydarzeniach we Francji przypomina sobie niedawny blackout na Półwyspie Iberyjskim, który odciął od prądu w zasadzie całą Hiszpanię i Portugalią na wiele godzin. Tomasz Wiśniewski, prezes Pracowni Finansowej, zwraca jednak uwagę, że skala wydarzeń na Lazurowym wybrzeżu była znacznie mniejsza:
– Proszę zwrócić uwagę, że z obliczeń naszego zespołu wynika, że Francja utraciła mniej niż 0,5% swojego dobowego zużycia energii, a najważniejsza infrastruktura oraz słynny festiwal w Cannes, pracowały na agregatach i magazynach energii – podkreśla Tomasz Wiśniewski. – Sabotaże ekonomiczne zdarzają się coraz częściej z powodu rosnących napięć politycznych i gospodarczych. Ich ofiarąpadają przedsiębiorstwa, jak na przykład Tesla w Niemczech, lub właśnie infrastruktura krytyczna. Moim zdaniem liczbatakich sytuacji będzie rosnąć ale ich odczuwalność jest pomijalna.
Wiśniewski zaznacza ponadto, że ostatnie zdarzenia we Francji choć dość głośne medialne, mają pomijalny wpływ na gospodarkę kraju i regionu. Jaki udział mają w tym prosumenci?
Decentralizacja pomoże walczyć z blackoutami?
Prezes Pracowni Finansowej zwraca uwagę na to, jak wielką rolę przy ograniczeniu skutków incydentów podobnych do tego, który wydarzył się ostatnio w Cannes i Nicei, ma coraz większa popularność domowych instalacji prosumenckich:
– Proszę zwrócić uwagę, że upowszechnianie się roli prosumenta oraz lokalnego magazynowania energii zmniejsza wrażliwość kraju na ataki na infrastrukturę krytyczną. Dzisiaj atak na Elektrownię Bełchatów, byłby dla Polski dużym problemem, a w niektóre dni mógłby wywołać krajowy blackout. Za kilkanaście lat żeby wywołać taki blackout trzeba będzie zaatakować sieć przesyłu w kilkuset miejscach a i tak większość gospodarstw domowych oprze się na swoich magazynach energii – mówi Wiśniewski.
Prezes Pracowni Finansowej nie ma wątpliwości – decentralizacja energetyki jest kluczem do większej odporności systemu na blackouty:
– W dłuższej perspektywie rosnąca liczba magazynów energii i prosumentów a także powstawanie spółdzielni i klastrów energetycznych, uodporni nasz kraj na ryzyko blackoutu z powodu ataku lub sabotażu. Takie procesy podejmuje cały świat, może z wyjątkiem Rosji, bo to jedyny duży kraj, który nie rozwija OZE. Z tej perspektywy, wydarzenia na zachodzie Europy dają motywację do inwestowania w bezpieczeństwo energetyczne, które oferują te rozwiązania.