Kraków wprowadza Strefę Czystego Transportu. Start już za kilka miesięcy

W Krakowie zostanie wprowadzona Strefa Czystego Transportu (SCT), która już od 1 stycznia 2026 roku zmieni zasady wjazdu do znacznej części miasta. Czym dokładnie jest SCT i jak będzie działać na terenie Miasta Krakowa? Wyjaśniamy poniżej.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

  • Od 1 stycznia 2026 roku Kraków wprowadza Strefę Czystego Transportu, która obejmie obszar wyznaczony przez IV obwodnicę – to największa tego typu strefa w Polsce.
  • Do SCT będą mogły wjechać tylko pojazdy spełniające normy emisji spalin: Euro 4 dla benzyny (od 2005 r.) i Euro 6 dla diesla (od 2014 r.); mieszkańcy Krakowa posiadający starsze auta zarejestrowane przed 26 czerwca 2025 r. zachowają prawo do ich użytkowania.
  • Dla pozostałych kierowców wjazd będzie możliwy za opłatą, która co roku będzie rosnąć, a od 2029 r. wjazd niespełniających norm pojazdów będzie całkowicie zabroniony.

Rewolucja na drogach Krakowa?

Po miesiącach konsultacji, debat i kontrowersji, Rada Miasta Krakowa przyjęła przełomową uchwałę: w sercu Małopolski powstanie pierwsza w Polsce tak szeroko zakrojona Strefa Czystego Transportu. Zmiany nie będą kosmetyczne – obejmą obszar wyznaczony przez IV obwodnicę miasta, czyli praktycznie całą wewnętrzną tkankę Krakowa, łącznie z dzielnicami najczęściej odwiedzanymi przez mieszkańców i turystów.

Celem jest oczywisty: czyste powietrze. Kraków od lat walczy o lepszą jakość powietrza, a emisje z transportu drogowego to jedno z głównych źródeł smogu. Teraz miasto mówi jasno – auta emitujące nadmiar spalin po prostu nie będą miały tu wstępu.

Jakie auta wjadą do SCT?

Od 2026 roku na terenie SCT będą mogły poruszać się wyłącznie pojazdy spełniające określone normy emisji spalin. Dla aut benzynowych będzie to co najmniej norma Euro 4, co w praktyce oznacza samochody wyprodukowane po 2005 roku. W przypadku diesli poprzeczka została postawiona wyżej – trzeba będzie spełniać normę Euro 6, czyli posiadać auto z 2014 roku lub nowsze.

To nie wszystko – od 2029 roku regulacje zaostrzą się jeszcze bardziej. Starsze pojazdy, które nie spełnią wymogów, nie będą mogły już wjechać do strefy nawet za opłatą. Dla wielu kierowców to może oznaczać konieczność zmiany auta bądź sposobu dojazdu do pracy. Jednak SCT nie będzie dotyczyć bezpośrednio mieszkańców miasta.

Mieszkańcy z ulgą – na razie

Władze miasta, chcąc złagodzić społeczne napięcia, przewidziały istotne zwolnienia dla mieszkańców Krakowa i osób płacących podatki w Krakowie. Każdy, kto do 26 czerwca 2025 roku będzie właścicielem lub współwłaścicielem pojazdu, zachowa prawo do korzystania z niego bezterminowo (do momentu “śmierci technicznej” pojazdu), nawet jeśli nie spełnia on norm SCT. To swoisty bonus lojalnościowy dla mieszkańców, którzy są właścicielami starszych pojazdów.

Ulga obejmie też użytkowników aut służbowych i leasingowych, o ile zostaną one odpowiednio wcześniej zarejestrowane w miejskim systemie. Turyści i osoby spoza Krakowa nie będą mieli tyle szczęścia – ich czeka konieczność spełnienia wymagań albo opłacenie wjazdu. Miasto przewidziało jednak formę rekompensaty dla mieszkańców tzw. obwarzanka krakowskiego, którzy to często codziennie dojeżdżają do pracy bądź szkół w Krakowie.

-Zgodnie z ustawą środki te przeznaczymy na modernizację i wsparcie komunikacji publicznej. Chcemy jednak, by na SCT mogły zyskać również gminy z „krakowskiego obwarzanka”. Z tego powodu będziemy przekazywać do Metropolii Krakowskiej ekwiwalent przychodów, które miasto uzyska z SCT – wyjaśnił Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa, za pośrednictwem platformy Facebook.

SCT na tle obszaru miasta Krakowa. Źródło: ZTP Kraków.

Opłaty – ile zapłacisz za wjazd?

W pierwszych latach obowiązywania SCT kierowcy niespełniający norm będą mogli wykupić czasowy dostęp do strefy. W 2026 roku opłata dzienna wyniesie zaledwie 5 zł, miesięczna – 100 zł. Ale z każdym kolejnym rokiem ceny będą rosnąć. Już w 2027 roku dzień w SCT ma kosztować 15 zł, a miesiąc aż 250 zł. 

Między wierszami można wyczytać jedno: SCT to nie tylko projekt ekologiczny, ale i społeczny impuls do przesiadki na transport publiczny czy rowery. Jednak nie można mówić o natychmiastowym efekcie wywołanym SCT – jak widać zmiany będą wdrażane stopniowo. Dodatkowo przewidziano potrzebne zwolnienia z regulaminu SCT dla określonych grup.

Kogo nie obowiązują nowe przepisy?

Wbrew pozorom, Strefa Czystego Transportu nie zamknie się całkowicie na wszystkie pojazdy. Sporo grup otrzyma zwolnienia – od kierowców z niepełnosprawnościami, przez właścicieli zabytkowych aut, po pojazdy specjalne i maszyny budowlane. Do strefy bez przeszkód wjadą też motocykle i motorowery. Miasto obiecuje, że będzie można zgłosić również wjazd pojazdu na potrzeby leczenia – np. w celu odwiedzin w szpitalu w strefie.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia