Pompy ciepła do wymiany za 3 lata? Co z serwisem?

W ostatnich dniach pojawiają się w mediach informacje o planowanym wprowadzeniu przez UE zakazu stosowania fluorowanych gazów cieplarnianych tzw. f-gazów, który wykorzystywane są jako czynniki chłodnicze w pompach ciepła. Czy w świetle tych informacji branża pomp ciepła ma problem? Rynek rozwija się w zawrotnym tempie, wprowadzając na rynek setki tysięcy urządzeń rocznie. Obserwatorzy rynku zaczynają zastanawiać się, co ten zakaz oznacza i czy już za parę lat nie będzie można ich serwisować? Przyglądamy się informacjom dotyczącym zakazu stosowania f-gazów.

O pompach ciepła często mówi się jak o urządzeniach grzewczych przyszłości. Nic dziwnego: są bardziej efektywne niż jakiekolwiek inne źródła ciepła, więc pozwalają znacząco ograniczyć rachunki za ogrzewanie. Oprócz tego są ekologiczne i nie wpływają na tworzenie się zjawiska tzw. niskiej emisji. Innymi słowy, stosowanie pomp ciepła nie pogarsza jakości powietrza w sąsiedztwie. Te a także wiele innych powodów doprowadziły do tego, że również na szczeblu unijnym pompy ciepła zostały wyróżnione wśród urządzeń grzewczych. Czy teraz na tym samym szczeblu rozwój pomp ciepła zostanie zablokowany? Czy montowane obecnie pompy ciepła będą musiały już za parę lat zostać zdemontowane i wymienione na nowe, bo nie będzie się dało ich serwisować zgodnie z prawem? Czy tylko jeden dokument może tak znacząco wpłynąć na blokadę rozwoju tak prężnie rozwijającego się rynku? A może… to tylko plotki?
Prawdą jest sam dokument, ale niekoniecznie już wszystkie jego skutki na rynek pomp ciepła. Chodzi o Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie fluorowanych gazów cieplarnianych, zmieniające dyrektywę (UE) 2019/1937 i uchylające rozporządzenie (UE) nr 517/2014 COM(2022) 150 i wersję zaproponowaną przez Komisję Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI) Parlamentu Europejskiego.
F-gazy - co to takiego?
Fluorowane gazy cieplarniane to tzw. f-gazy. Są wykorzystywane jako czynniki chłodnicze w pompach ciepła. Choć te stosowane obecnie nie wpływają na tworzenie się dziury ozonowej (tzw. efekt ODP), jak stosowane dawniej freony, to mają już jednak wpływ na efekt cieplarniany (GWP).

Unia Europejska chce ten efekt ograniczyć do minimum, a remedium są naturalne czynniki chłodnicze, neutralne dla efektu cieplarnianego. Wielokrotnie, również na naszym portalu, mogliście przeczytać np. o propanie, czy też czynniku R290 w nomenklaturze branżowej, który jako naturalny czynnik jest czynnikiem chłodniczym przyszłości.
Rozporządzenie f-gazowe a pompy ciepła
Faktem jest, że rozporządzenie f-gazowe wpłynie na rynek pomp ciepła. W polityce unijnej wprowadza się ograniczenia stosowania w nowych pompach ciepła niektórych syntetycznych czynników chłodniczych (gazów fluorowanych), a jednocześnie promowane jest przejście na czynniki naturalne. Z oczywistych względów będzie to miało wpływ na producentów pomp ciepła, którzy będą musieli dostosować swoje urządzenia do zmieniających się przepisów. Czy jednak będzie to miało wpływ na posiadaczy pomp ciepła?
Do informacji o rozporządzeniu f-gazowym pojawiających się w przestrzeni publicznej odniosła się Polska Organizacja Rozwoju Technologii Pomp Ciepła. PORT PC zaznacza, że spodziewane zmiany w rozporządzeniu f-gazowym nie przewidują ani zakazu serwisowania, ani żadnych innych ograniczeń w użytkowaniu pomp ciepła z syntetycznymi czynnikami chłodniczymi. Jak czytamy w komunikacie organizacji, złożoność materiału unijnego rozporządzenia f-gazowego może prowadzić do błędnych interpretacji jego zapisów. PORT PC podkreśla, że wszystkie pompy ciepła, które obecnie są w sprzedaży w Polsce i będą dostępne na naszym rynku w najbliższych latach, będzie można serwisować bez żadnych przeszkód w całym okresie ich eksploatacji. Ograniczenia w zakresie serwisowania, które zaproponowano w związku z nowelizacją rozporządzenia f-gazowego, dotyczą innych grup urządzeń chłodniczych niż pompy ciepła lub czynników chłodniczych, które nie są stosowane w pompach ciepła sprzedawanych w Polsce.
A co z producentami pomp ciepła? Paweł Lachman - Prezes PORT PC podkreśla również, że zmiany przepisów rozporządzenia nie powinny wpłynąć na już zaplanowane budowy nowych fabryk pomp ciepła. Większość europejskich producentów tych urządzeń, budujących w Europie duże i megafabryki, w tym dwie w Polsce, jest bowiem przygotowana na wprowadzenie naturalnych czynników chłodniczych, które zastąpią gazy fluorowane (f-gazy). Do zmian świetnie są też przygotowani polscy producenci pomp ciepła typu powietrze-woda ‒ większość z nich już stosuje w swoich urządzeniach naturalny czynnik chłodniczy R-290 (propan), który nie jest f-gazem.
Problem może jednak dotyczyć gruntowych pomp ciepła. Zgodnie z prawem, ilość propanu wykorzystywana w takim urządzeniu nie może przekraczać 150 g. W styczniu 2022 roku pisaliśmy, że PORT PC zaproponował, żeby zwiększyć ten limit do 500 g, co pozwoliłoby na skonstruowanie pompy ciepła o mocy do 12-13 kW. Przy obecnej tendencji budowy domów jednorodzinnych, które są bardzo niskoenergetyczne lub prawie zeroenergetyczne, takie moce będą wystarczające. W dalszym ciągu produkcja gruntowych pomp ciepła na propan stanowiłaby większe wyzwanie niż pomp powietrznych. Druga strona medalu jest taka, że obecnie propan stosowany jest przede wszystkim w pompach ciepła typu monoblok. Wdrożenie rozporządzenia f-gazowego wpłynęłoby więc również na zmianę struktury rynku powietrznych pomp ciepła i dominację monobloków nad splitami.
Apel organizacji branżowych
PORT PC opowiada się więc za przesunięciem o kilka lat terminów, w których ‒ zgodnie z propozycją nowelizacji rozporządzenia f-gazowego ‒ zaczęłyby obowiązywać zakazy stosowania w nowych urządzeniach niektórych f-gazowych czynników chłodniczych. W aktualnych przepisach mówimy o wejściu zakazu w życie już za 3 lata - w 2026 roku.
PORT PC, a także APPLiA Polska, związek producentów AGD Krajowe Forum Chłodnictwa Związek Pracodawców oraz PROZON Fundacja Ochrony Klimatu zaapelowały również do polskich europosłów o realistyczne cele w zakresie ograniczania użycia gazów fluorowanych jako czynniki chłodnicze (f-gazy).
Organizacje zaznaczyły w apelu, że kształt nowelizacji wspomnianego rozporządzenia zagraża realizacji celów w zakresie ochrony klimatu i bezpieczeństwa energetycznego w Polsce. W apelu organizacje podkreśliły rolę jaką odgrywają instrumenty wspierające tj. obowiązki kontroli szczelności, raportowanie, odzysk i ponowne wykorzystanie czynników chłodniczych.
Źródła: PORT PC, Applia