Akcje NuScale lecą w dół! Czy KGHM ma kłopoty?

Po tym jak spółka NuScale poinformowała o zakończeniu kontraktu z przedsiębiorstwem energetycznym w Utah rynek zwariował. Od razu pojawiły się doniesienia o zerwaniu współpracy również z polskim gigantem miedziowym KGHM. Jak się później okazało, umowa NuScale z KGHM pozostaje bez zmian, a opublikowane doniesienia medialne były fałszywe. Dlaczego sytuacja wywołała tyle emocji?

Co wydarzyło się w USA?
NuScale planował rozwój projektu 6 reaktorów o łącznej mocy 462 MW wraz z Utah Associated Municipal Power Systems (UAMPS). Instalacja miała zostać uruchomiona w 2030 roku. Jednak wraz z rosnącymi kosztami inwestorzy wycofali się, a projekt upadł.
CEO NuScale - John Hopkins zaznaczył, że mimo niepowodzenia w Utah firma ma zamiar kontynuować zagraniczne projekty, jak i część w Stanach. Dalej chcą “pracować nad wprowadzaniem amerykańskiej technologii SMR (small modular reactor) na rynek i zwiększyć moce wytwórcze w USA”. Oprócz kontraktu z polskim KGHM, NuScale liczy na kontynuację projektów w Rumuni, Kazachstanie i Ukrainie. W tym zaznaczyli rozwój dedykowanej, bezpieczniejszej technologii dla regionu Ukrainy. Ma być to zabezpieczenie na wypadek przejęcia elektrowni przez wrogie siły, tak jak to miało miejsce w Zaporożu.
Oczekiwano, że elektrownia NuScale w Utah będzie pierwszą elektrownią SMR, która uzyska licencję od Amerykańskiej Komisji Regulacji Jądrowej. Niestety NuScale stwierdziło, że projekt mógłby nie uzyskać wystarczającej liczby inwestorów zainteresowanych technologią. aby móc opłacalnie kontynuować jej wdrażanie.
Cisza przed burzą?
Od momentu oficjalnego zerwania kontraktu na SMR w Utah akcje NuScale spadły o 20%. Negatywne nastroje odzwierciedlają również, całe szczęście fałszywe, informacje o zakończeniu współpracy z polską spółką. Jak poinformowało KGHM - "Amerykańska firma nie wypowiedziała umowy miedziowej spółce. KGHM kontynuuje realizację planów związanych z SMR". Z drugiej strony można odczuć ochłodzenie relacji między firmami. Gigant miedziowy określił wybór technologii od NuScale jako “preferowanej”. Tym samym dał do zrozumienia, że spółka nie wyklucza możliwości zastosowania innej technologii.
Zawirowania odbiły się szerokim echem zwłaszcza w Polsce. KGHM jako pierwszy inwestor w technologię SMR otrzymał od Ministra Klimatu i Środowiska decyzję zasadniczą obejmującą swoim zakresem wszystkie zaproponowane technologie reaktorowe, zgodnie z żądaniem spółki określonym we wniosku. Dlatego też fiasko tego projektu mogłoby wystraszyć pozostałych inwestorów. Takie niepewności to newralgiczny temat, zwłaszcza teraz w obliczu “rosnącej mody” na technologię SMR.
Źródło: Reuters, KGHM
Polecane
Czy Bełchatów stanie się nową stolicą polskiego atomu? Rząd jasno wskazuje kierunek

SMR-y na celowniku rządu. Ministerstwo Przemysłu planuje atomową rewolucję
