Bon energetyczny – uwagi do ustawy zgłosiło pięciu ministrów

Projekt ustawy o bonie energetycznym pojawił się w Rządowym Centrum Legislacji w piątek 19 kwietnia. Kolejne Ministerstwa zgłaszają swoje uwagi do projektu – czego dotyczą?

- Uwagi do projektu ustawy o bonie energetycznym napłynęły już z czterech ministerstw.
- Dotyczą między innymi trudności w obsłudze świadczenia, strat dla przedsiębiorstw energetycznych, finansowania bonu, opodatkowania i RODO.
- Pojawiają się głosy, że zamrożenie cen energii jest niezgodne z prawem unijnym.
Drogą oficjalną swoje uwagi w sprawie tekstu ustawy przedstawił Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Minister Aktywów Państwowych, Minister Cyfryzacji, Minister Finansów, a także Rządowe Centrum Legislacyjne. Głosy krytyki płyną też z innych źródeł – na przykład z organizacji biznesowej Konfederacja Lewiatan, która twierdzi, że część proponowanych przepisów będzie niezgodna z prawem unijnym.
Zamrożenie cen niezgodne z prawem?

Konfederacja Lewiatan to organizacja, która reprezentuje interesy pracodawców. Według niej, regulowanie cen energii elektrycznej po 30 czerwca 2024 roku jest z punktu widzenia Unii Europejskiej nielegalne. Ustanowienie cen maksymalnych ma być niezgodne z unijną dyrektywą w sprawie zasad rynku wewnętrznego energii elektrycznej. Dyrektywa ta została zaimplementowana do polskiego prawa w 2023 roku ustawą o zmianie prawa energetycznego (Dz. U. z 2023 r. poz. 1681). Lewiatan podkreśla, że prawo przewidywało możliwość interwencji w ceny energii, ale wygasła ona z końcem 2023 roku. Wprowadzenie ceny maksymalnej może, według Lewiatana, skutkować nałożeniem na Polskę kar przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości.
Od sierpnia konsumenci będą mogli skorzystać z taryf dynamicznych. Konfederacja Lewiatan zwraca uwagę, że w przypadku wprowadzenia ceny maksymalnej, jednak grupa konsumentów będzie objęta ochroną, podczas gdy druga (korzystająca z taryf dynamicznych) będzie ponosić ryzyko związane z wahaniami cen energii na rynku. Według organizacji jest to nierówne traktowanie konsumentów.
Minister Rodziny: bon energetyczny zapcha samorządy

W swoich uwagach do projektu ustaw MRPiPS alarmuje, że uruchomienie możliwości składania wniosku o bon energetyczny realnie może potrwać dłużej, niż przewiduje projekt ustawy. Wynika to nie tylko z trudności technicznych, związanych z przeciążeniem systemów informatycznych, ale też prawnych, finansowych i logistycznych.
Bon energetyczny może też być zagrożeniem dla płynności innych świadczeń, które są obsługiwane przez gminy – wprowadzenie bonu energetycznego zmusi samorządy do zajęcia się ogromną ilością wniosków o bon (szacunkowo 3,5-4,6 mln). Wnioski o bon mają wpływać w podobnym okresie, w którym gminy zajmują się innymi świadczeniami (np. rodzinnych czy z funduszu alimentacyjnego). Może to doprowadzić do przeciążenia systemu i zastojów w przyznawaniu jakichkolwiek świadczeń.
Minister Aktywów Państwowych w obronie przedsiębiorstw energetycznych
Od 1 lipca cena maksymalna energii elektrycznej ma wynosić 500 zł/MWh (dla odbiorców w taryfach G) oraz 693 zł/MWh (np. dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw). Gospodarstwa domowe mają też dostać możliwość ubiegania się o wsparcie w postaci bonu energetycznego. Zdaniem Borysa Budki, Ministra Aktywów Państwowych rodzi to „ryzyko nadmiernego wsparcia odbiorców kosztem przedsiębiorstw obrotu (obniżenie przychodów) oraz kosztem podatnika (wzrost kosztów systemu wsparcia)”. Może to doprowadzić do sytuacji, w której przedsiębiorstwa energetyczne będą musiały zaciągać długi, żeby utrzymać płynność finansową.
Minister Finansów: skąd na to pieniądze?
Finansowanie rozwiązań z projektu ustawy o bonie energetycznym ma pochodzić z budżetu państwa oraz Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Jak mówi Ministerstwo Aktywów Państwowych: „fundusz ten nie posiada własnych źródeł finansowania i zwiększanie jego zobowiązań będzie skutkować zwiększeniem jego zadłużenia”
Koszty, które przewiduje projekt, nie są uwzględnione w Ocenie Skutków Regulacji – mowa o 1,03 mld na wypłatę świadczeń i 0,8 mld na rekompensatę dla przedsiębiorstw energetycznych. Jak podkreśla MAP – kwestia ta wymaga wyjaśnienia.
MAP zauważa też, że w obecnym brzmieniu propozycji przepisów – bon energetyczny byłby opodatkowany podatkiem PIT. Propozycja ministerstwa obejmuje zwolnienie bonu z tego podatku. Natomiast rekompensaty dla przedsiębiorstw energetycznych, nie zostały w przedstawionym projecie objęte VAT-em, co stoi w sprzeczności z prawem polskim i unijnym.
Minister Cyfryzacji: projekt niezgodny z RODO
Według Ministerstwa Cyfryzacji przepisy dotyczące rodzaju danych osobowych, jakie będą przetwarzane w ramach wniosku o bon energetyczny, są nieprecyzyjne i niezgodne z RODO.
Centrum Legislacyjne Rządu zauważa natomiast, że projekt ustawy daje prezesowi URE prawo stosowania nowego rodzaju kontroli określonych podmiotów. Ze względu na to projekt nie powinien być realizowany w trybie pilnym, co było planowane. CLR wymienia też szereg nieścisłości w projekcie, które wymagają dodatkowej uwagi.
Podsumowanie
Wnioskodawca projektu ustawy nie odniósł się jeszcze do wymienionych uwag. Może on podjąć decyzję o uwzględnieniu ich lub odrzuceniu – nie mają charakteru wiążącego. Lewiatan zwraca dodatkowo uwagę, że projekt nie został poddany konsultacjom społecznym. Z wszystkimi przedstawionymi uwagami można zapoznać się na stronie Rządowego Centrum Legislacji.
Polecane
Bon energetyczny dla emerytów odpowiedzią rządu na opłaty ETS2

Czy grozi Ci zwrot środków z mrożenia cen energii? Oto co musi zrobić przedsiębiorca, aby tego uniknąć
