Mój Prąd 6.0: Czemu Twój wniosek nie jest rozpatrzony? Mamy odpowiedź!

Choć program Mój Prąd 6.0 ruszył już we wrześniu ubiegłego roku, wielu beneficjentów wciąż czeka na decyzje co do swoich wniosków. Opóźnienia wynikają nie tylko z biurokracji, ale przede wszystkim z błędów, które wnioskodawcy popełniają na etapie składania dokumentów. Skala problemu jest na tyle duża, że zagraża terminowej wypłacie środków.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

  • Skala błędów we wnioskach w programie Mój Prąd 6.0 jest bardzo duża – z ponad 16 tys. zatwierdzonych dokumentów niemal każdy wymagał korekty, a niektóre poprawiano nawet siedmiokrotnie, co znacznie opóźnia rozpatrywanie.
  • Najczęstsze problemy to brak zaświadczenia od operatora sieci, błędne adresy e-mail, nieaktualne formularze, niezgodności danych osobowych, brak odpowiednich potwierdzeń zapłaty oraz błędy techniczne dotyczące magazynów energii.
  • Czas rozpatrywania wniosku może wynieść nawet 140 dni roboczych, co oznacza, że osoby składające dokumenty pod koniec naboru w sierpniu mogą otrzymać decyzję dopiero wiosną przyszłego roku.

Ile wniosków trafiło do korekty w programie Mój Prąd 6.0? Liczba zaskakuje

Zgodnie z danymi Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, niemal każdy zatwierdzony wniosek musiał przejść przez korektę. Z 16 477 zaakceptowanych dokumentów, aż 16 384 wymagało poprawek. To oznacza, że mniej niż 100 wniosków zatwierdzono bezbłędnie za pierwszym razem. Co gorsza, niektóre aplikacje musiały być poprawiane nawet siedmiokrotnie, zanim uzyskały pozytywną decyzję.

Fundusz szacuje, że rozpatrzenie jednego wniosku może potrwać nawet 140 dni roboczych. Jeśli ktoś złoży dokumenty ostatniego dnia naboru, czyli 29 sierpnia 2025 roku, może spodziewać się decyzji dopiero w marcu 2026 roku. Co więcej, regulamin przewiduje możliwość wydłużenia tego terminu. W praktyce oznacza to, że niemożliwe jest rozpatrzenie wszystkich wniosków do końca bieżącego roku, mimo że tempo pracy urzędników rośnie.

Najczęstsze przyczyny odsyłania dokumentów to błędy formalne: brak zaświadczenia od operatora sieci, błędny adres e-mail, stare wzory dokumentów czy nieprawidłowe dane osobowe. Zdarzają się również rozbieżności między informacjami zawartymi we wniosku a dokumentami pełnomocnictwa. Wiele z tych uchybień wynika z pośpiechu i braku staranności przy wypełnianiu formularzy. Skala problemu pokazuje, jak istotna jest dokładność w tak dużym przedsięwzięciu finansowanym ze środków unijnych. Bardziej szczegółowo mówimy o tym w poniższym materiale:

Składasz wniosek w programie Mój Prąd 6.0? Oto błędy, których można uniknąć

Wnioskodawcy często zakładają, że niektóre dokumenty przyjdą same lub załatwi je instalator. Tymczasem np. zaświadczenie od operatora systemu dystrybucyjnego musi być pozyskane samodzielnie, z pieczątką, podpisem i datą przyłączenia. Osoby, które same wypełniają ten dokument, popełniają poważny błąd formalny, który uniemożliwia dalszą ocenę wniosku.

Kolejnym często spotykanym problemem jest podawanie jedynie adresu e-mail pełnomocnika, bez wskazania adresu samego wnioskodawcy. Wszystkie zawiadomienia dotyczące procedury trafiają bowiem tylko na adresy podane we wniosku, co może prowadzić do nieporozumień i opóźnień. Błędy w numerach punktów poboru energii, niezgodności w danych osobowych czy korzystanie z nieaktualnych formularzy to kolejne przykłady uchybień, które zatrzymują wniosek już na pierwszym etapie oceny.

Również brak odpowiedniego potwierdzenia zapłaty za inwestycję może być powodem do odrzucenia dokumentów. Sama adnotacja "opłacono" na fakturze lub umowa kredytowa nie są wystarczające. Konieczne jest załączenie potwierdzenia przelewu, dokumentu KP lub pisemnego oświadczenia zawierającego szczegóły zapłaty. To drobne szczegóły, ale bez nich wniosek nie zostanie rozpatrzony pozytywnie.

Nieco mniej dziwić może fakt, że we wnioskach pojawiają się błędy przy parametrach technicznych magazynów energii. To stosunkowo nowe elementy instalacji, a regulamin programu wymaga podania danych dotyczących mocy i pojemności. Wnioskodawcy często nie posiadają tej wiedzy, dlatego warto skonsultować się z firmą instalacyjną.

Źródło: NFOŚiGW

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia