Nawet na morzu – ogrzewanie pompą ciepła

Pompy ciepła to idealne rozwiązanie do ogrzewania budynków. Dlaczego? Przede wszystkim dzięki swojej ekologiczności i wydajności podbijają rynek grzewczy. Czynnikiem wpływającym na ich sukces są stabilne warunki na lądzie pozwalające dobrać odpowiedni sprzęt do potrzeb budynku i jego mieszkańców. Zatem czy na morzu, gdzie lokalizacja statku się zmienia, a pogoda bywa zdradziecka, możliwe jest wykorzystanie pomp ciepła? Okazuje się, że tak!

Najczęstszą formą występowania morskich pomp ciepła są odwrócone klimatyzatory do podgrzewania powietrza, a także systemy wspierające system centralnego ogrzewania. Rzadziej spotykane jest podłączenie systemu pompy ciepła z zasobnikiem ciepłej wody użytkowej. Lepszą ekologiczną alternatywą pod tym względem są kolektory słoneczne, co jednak sprawdzi się wyłącznie latem lub cieplejszych rejonach świata. Niemniej jednak zdarzają się przypadki, gdy jachty są wyposażone w inne rodzaje pomp ciepła!
Dolne źródła dla pompy ciepła
Biorąc pod uwagę system zasilany pompą ciepła na jachcie, wyróżnia się dwa rodzaje pomp ciepła: o czynniku zewnętrznym, jakim może być woda lub powietrze.
Te pierwsze, czyli pompy ciepła woda/woda działają bardzo podobnie do gruntowych pomp ciepła. Wówczas z łodzi poprowadzona jest pompa głębinowa mająca za zadanie pobrać ciepło z wody morskiej. Taką pompę można zamocować wraz z silnikiem i śrubą napędową pod łodzią. Można zainstalować ją na łodzi. Taki system posiada pobór rurą ssącą, a wylot zrzutową.
Jeśli chodzi o powietrzną pompę ciepła, sprawa jest prostsza, gdyż pobranie ciepła odbywa się ponad taflą. W obu tych układach następuje przekazanie ciepła z otoczenia do system HVAC (Heat Ventilation Air Condition – doprowadzeni czystego powietrza do środka). Współuczestniczą w tym sprężarka oraz wymiennik ciepła, aby ostatecznie mógł zostać rozprowadzony czynnik chłodniczy.
W tego typu instalacji ogrzewania wykorzystuje się zatem wodę morską, freony lub ekogazy, np. L410A, a także powietrze. Warto wspomnieć, że jachtowa pompa ciepła potrafi efektywnie ogrzewać, gdy temperatura wody przekracza 4,4°C, ale również chłodzić powietrze przy temperaturze wody poniżej 35°C.

Źródło: boatac.net

Źródło: citimarinestore.com
Skąd prąd do pompy ciepła?
Pompa ciepła ma być zasilana tak, aby podgrzewacz łodzi był pod napięciem 12V. Może być zasilany prądem stałym, zatem idealnym rozwiązaniem są akumulatory. Jedną z korzystniejszych opcji są akumulatory litowo-jonowe, które dodatkowo cechują się wysoką wydajnością. Dzięki czemu system mógłby działać nawet całą noc bez użycia generatora.
Niektóre pompy ciepła wykorzystują sprężarki i wentylatory o regulowanej prędkości, co sprawia, że są cichsze, wydajniejsze i trwalsze. Obecnie oferowane jest sterowanie komputerowe i zabezpieczenia zapewniające bezproblemową pracę. Dodatkowo nie wydzielają nieprzyjemnych zapachów, które pojawiają się przy elektrycznych grzejnikach podczas spalania kurzu na jednostkach. Nie wymagają użycia żadnego paliwa, dzięki czemu nie następuje spalanie i wytwarzanie się związków szkodliwych, gazów spalinowych czy dymu.
Coraz więcej jachtów ma zamontowaną również fotowoltaikę, co dodatkowo może zwiększyć sensowność pompy ciepła. Ten trend jest analogiczny do tego, który obserwujemy w przypadku budynków i obiektów na lądzie.
Pompy ciepła są bez wątpienia świetnym pomysłem na zainstalowanie na jachcie. Swoją ekologicznością i wydajnością górują nad konwekcyjnymi systemami grzania kabin łodzi. Mogą występować w różnych rodzajach, dlatego zaspokoją różne potrzeby w zależności od wymagań, a czas zamontowania może trwać zaledwie jeden dzień. Jedyną wadą, jaka towarzyszy temu systemowi grzewczemu jest koszt. Jednakże w perspektywie efektywności jest bardzo opłacalny i wart takiej inwestycji. Zwłaszcza że posiadacze jachtów często na brak środków nie narzekają.
Źródła: boatac.net, orionair.co.uk, coastclimatecontrol.com
Materiał został przygotowany przez Koło Naukowe Nova Energia, AGH.
Anna Grądziel