Przydomowe turbiny wiatrowe w Polsce: technologia z potencjałem, ale nie dla każdego

Choć małe turbiny wiatrowe mogą być kuszącym uzupełnieniem dla instalacji fotowoltaicznych, najnowsze badania pokazują, że ich opłacalność zależy niemal wyłącznie od lokalizacji. Co więcej, ich dzienna produkcja prądu często nakłada się z pracą paneli PV, a koszty inwestycyjne potrafią być zbyt wysokie. Czy więc mikrowiatraki mają szansę wyjść poza niszę? W najnowszym badaniu postanowili sprawdzić to polscy naukowcy.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

  • Badania polskich naukowców pokazują, że przydomowe turbiny wiatrowe mają niski współczynnik wykorzystania mocy – średnio tylko 3,75%, co jest trzykrotnie niższym wynikiem niż w przypadku fotowoltaiki. Najlepsze rezultaty osiągają jedynie instalacje nad Bałtykiem.
  • Ekonomiczna opłacalność małych turbin wiatrowych jest mocno ograniczona wysokimi kosztami i podobieństwem produkcji do instalacji PV, przez co inwestycja zwraca się jedynie w najlepszych lokalizacjach.
  • Turbiny mogą być atrakcyjne dla osób dążących do samowystarczalności dzięki wyższej autokonsumpcji (do 55%) i stabilniejszej produkcji w połączeniu z fotowoltaiką, jednak w szerszym ujęciu pozostaną raczej rozwiązaniem niszowym.

Wydajność tylko na wybrzeżu

Za badanie potencjału i ekonomicznej opłacalności małych turbin wiatrowych wziął się zespół badaczy z Politechniki Wrocławskiej, Politechniki Gdańskiej oraz IMGW. Dokonali oni analizy danych ze 173 stacji meteorologicznych w Polsce. Wynika z niej, że średni współczynnik wykorzystania mocy małych turbin wiatrowych to zaledwie 3,75%. Dla porównania, systemy PV w tych samych warunkach osiągają trzykrotnie wyższe wartości. Tylko 7,5% lokalizacji notuje wyniki powyżej 10% – głównie na wybrzeżu Bałtyku. To właśnie tam wiatry są najbardziej stabilne i przewidywalne.

Niestety, nawet na tych obszarach produkcja energii nie jest równa w czasie. Występują długie okresy bezwietrzne, a dzienne maksimum produkcji przypada zazwyczaj na południe, podobnie jak w przypadku fotowoltaiki. Oznacza to, że trudno jest zbudować system hybrydowy, w którym oba źródła by się uzupełniały.

W Polsce o dotację do zakupu przydomowej turbiny wiatrowej możemy starać się w ramach programu Moja Elektrownia Wiatrowa. Ilu Polaków skorzystało już z programu? Szczegóły znajdziecie w poniższym artykule:

Ekonomia kontra rzeczywistość – czy przydomowe turbiny wiatrowe są opłacalne

Koszt produkcji energii (LCOE) z małych turbin wiatrowych waha się od 0,22 €/kWh w najlepszych lokalizacjach przy minimalnych nakładach inwestycyjnych, do ponad 3 €/kWh w słabszych punktach przy wysokich kosztach montażu. Tymczasem średnia cena energii elektrycznej w Polsce wynosi obecnie około 0,21 €/kWh.

W efekcie, mikrowiatraki opłacają się tylko w miejscach z bardzo dobrym potencjałem wiatrowym i przy niskich kosztach instalacyjnych. Dla reszty kraju pozostają technologiczną ciekawostką, a nie realną alternatywą dla PV. Co ważne, korelacja generacji małych i dużych turbin wiatrowych wynosi aż 0,85, co oznacza, że w czasie dużej podaży z wiatru ceny na rynku spadają, obniżając rentowność inwestycji.

Szansa dla samowystarczalnych – jakie zalety mają przydomowe turbiny wiatrowe?

Pomimo wyższych kosztów, małe turbiny wiatrowe mają jedną przewagę nad PV: wyższą autokonsumpcję. W najbardziej obiecujących lokalizacjach współczynnik ten dochodzi do 55%, podczas gdy dla PV oscyluje wokół 30-40%. Oznacza to mniejsze uzależnienie od sieci i większą autonomię energetyczną, co może być atrakcyjne np. dla gmin czy gospodarstw domowych nastawionych na samowystarczalność.

Dodatkowym atutem jest stabilizacja produkcji przy współpracy z PV. Choć obie technologie mają zbliżone pory szczytowe, to w skali rocznej ich połączenie pozwala ograniczyć liczbę dni bezprodukcyjnych nawet czterokrotnie. Najpewniej tak myślała znacząca część beneficjentów programu Moja Elektrownia Wiatrowa, która postanowiła połączyć tego typu instalacje z fotowoltaiką. Więcej na ten temat piszemy w poniższym artykule:

Czy przydomowe turbiny skazane są na przyszłość w niszy

Małe turbiny wiatrowe w Polsce mają potencjał, ale jest on ograniczony. Ich ekonomia nie wytrzymuje porównania z panelami PV, chyba że mowa o wybranych lokalizacjach z wysokim potencjałem wiatrowym i dobrze dopasowanym profilem zużycia energii. Dla większości kraju ich opłacalność jest znikoma bez systemowego wsparcia czy znacznych obniżek kosztów.

Z tego powodu mikrowiatraki pozostaną raczej technologią uzupełniającą dla najbardziej świadomych i wymagających użytkowników niż masową alternatywą dla PV. Jednak tam, gdzie wszystkie warunki zagrają razem, mogą być cennym elementem domowej transformacji energetycznej.

Źródła: sciencedirect.com

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia