Energetyka słoneczna jako kapitał społeczny

Obecnie moc zainstalowana w fotowoltaice w Polsce przekroczyła poziom 5 GW, z czego około 4 GW stanowi energetyka prosumencka. Michał Kurtyka ocenił podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu, że fotowoltaika w Polsce to potężny kapitał społeczny i zauważalny kapitał energetyczny. To źródło nadal ma w Polsce potencjał wzrostu, którego granice zależą głównie od tego, jak bardzo uda się zwiększyć wykorzystanie energii wytworzonej w instalacjach prosumenckich – wskazał cytowany przez Cire.pl Michał Kurtyka.

– Efektywność systemu znacząco się zwiększy, jeżeli będziemy w stanie na większą skalę konsumować energię w tym miejscu, gdzie ją produkujemy. Dlatego musimy nakierować konsumenta na to, żeby zaczął myśleć, w jaki sposób konsumować więcej wytworzonej przez niego energii – komentował Kurtyka.

Dodał, że rola prosumenta nie powinna ograniczać się tylko do monitorowania wyprodukowanej energii, ale trzeba stworzyć ku temu odpowiednie warunki. Sposobem na zwiększenie autokonsumpcji są np. pompy ciepła. Jeszcze dwa lata temu Polska była dziesiątym rynkiem tych urządzeń w Europie, zaś w tym roku prawdopodobnie znajdzie się na trzecim miejscu. Kolejnym elementem są magazyny energii oraz ładowarki do samochodów elektrycznych, których montaż będzie wspierany w kolejnej edycji Mój Prąd.

– Granice rozwoju fotowoltaiki ogranicza jedynie nasza wyobraźnia dotycząca możliwości konsumpcji energii tam, gdzie jest ona produkowana przez prosumentów – na miejscu, w domu – wskazał minister. Podkreślił, że w Polsce potrzebna jest fotowoltaika mądrze rozstawiona w systemie elektroenergetycznym.

Podczas debaty  „Energetyka prosumencka 4.0 – od opustu do magazynowania energii” minister Michał Kurtyka podkreślił, że zapewnienie odpowiedniego stanu i wielkości infrastruktury sieciowej pozwala na podnoszenie konkurencyjności całej gospodarki narodowej.

Transformacja energetyczna wymaga kapitału i planu

Podczas jednej z debat w Karpaczu Kurtyka wyjaśnił, że skala zmian w ramach transformacji polskiej energetyki wymaga znacznych nakładów finansowych, ale również jasnego i konkretnego planu, który wyeliminuje ryzyko nietrafionych inwestycji oraz wykluczy niepewność inwestycyjną. Taką rolę spełnia uchwalona w tym roku „Polityka energetyczna Polski do 2040 roku (PEP2040).

Ostatnie dwa lata to czas znaczących zmian na rynku energii w Polsce i rozwoju OZE. To też okres, kiedy dzięki zmianom legislacyjnym nastąpił rozwój energetyki wielkoskalowej i obywatelskiej.

– Bazujemy na zaangażowaniu społeczeństwa w przemiany, tym samym mobilizując prywatny kapitał. Nasz program priorytetowy dedykowany mikroinstalacjom fotowoltaicznym „Mój Prąd” jest jednym z największych w Europie i przyniósł ogromny sukces w postaci boomu na instalacje PV w polskich domach – wskazał.

Jak dodał, równolegle do OZE rozwijana będzie zeroemisyjna technologia niezależna od zjawisk pogodowych – energetyka jądrowa.

– Uruchomienie pierwszego bloku jądrowego o mocy 1-1,6 GW przewidziano na 2033 r., a cały Program polskiej energetyki jądrowej zakłada budowę kolejnych pięciu, co dwa lata do 2043 r. Realizacja Programu PEJ będzie kluczowym działaniem w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa Państwa – podkreślił.

Wiceministrowie Ireneusz Zyska i Adam Guibourgé-Czetwertyński podkreślili podczas debat rolę technologii wodorowych oraz farm wiatrowych w transformacji energetycznej.

Źródło: Ministerstwo Klimatu i Środowiska/Cire.pl

Redakcja GLOBEnergia