W maju ówczesne Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii przedstawiło projekt nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz innych ustaw. Wskazało wówczas, że przyjęcie ustawy z dnia 20 maja 2016 roku o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, która miała na celu uregulowanie kwestii związanych z przygotowaniem i realizacją inwestycji w lądową energetykę wiatrową, było słusznym i uzasadnionym krokiem mając na uwadze konieczność zapewnienia ochrony mieszkańcom terenów, w pobliżu których zlokalizowane są tego typu obiekty. Konieczność opracowania regulacji była także uzasadniona znaczącą reakcją społeczną oraz dyskusją publiczną dotyczącą lokowania elektrowni wiatrowych jaka miała miejsce w ówczesnym czasie. Od momentu przyjęcia i wejścia w życie przepisów sytuacja dotycząca globalnych polityk energetycznych, kosztów wytwarzania energii elektrycznej, a także możliwość wykorzystania lądowej energetyki wiatrowej, wdrażanej w zgodzie z interesem społeczności lokalnych, uległa poważnym zmianom. Przede wszystkim wysokie i stale rosnące koszty energii elektrycznej wytwarzanej w sposób konwencjonalny stały się jednym z najważniejszych wyzwań przed jakim stoją polskie przedsiębiorstwa i gospodarka, ale także gospodarstwa domowe. Jesień nie napawa także optymizmem – pojawiają się głosy, że ceny energii elektrycznej znowu wzrosną. Eksperci podkreślają, że jako odbiorcy musimy się przyzwyczaić do stałych podwyżek cen energii.

Celem dokonywanej zmiany przepisów jest ułatwienie możliwości realizacji inwestycji w zakresie lądowych elektrowni wiatrowych w gminach, które wyrażają wolę lokowania takiej infrastruktury oraz „odblokowanie” możliwości rozwoju budownictwa mieszkalnego w sąsiedztwie tych elektrowni, przy zachowaniu maksymalnego bezpieczeństwa ich eksploatacji i zapewnienia pełnej informacji o planowanej inwestycji dla mieszkańców okolicznych terenów. Oznacza to, że sama zasada 10H nie zostanie usunięta, ale zliberalizowana. W ten sposób skorzystają gminy, które chcą postawić na rozwój dużych wiatraków na ich terenach. A jak się okazuje, potencjał w Polsce jest duży. Wskazują to analizy przeprowadzone w ramach projektu „LIFE Climate CAKE PL”, który został opracowany w Krajowym Ośrodku Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE), działającym w strukturze Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego. Wyniki projektu CAKE wskazują na potencjał rozwoju lądowej energetyki wiatrowej do poziomu ok. 36 GW mocy zainstalowanej do 2040 roku oraz ok. 21-23 GW łącznej mocy zainstalowanej w perspektywie do 2030 roku w zależności od przyjętego scenariusza.

Przepisy wejdą w życie dopiero w 2022 roku

Była wiceminister Anna Kornecka informowała w czerwcu, że zakończono już pierwszą fazę konsultacji. Z dniem trzeciego czerwca tego roku wpłynęło około 400 uwag od 70 podmiotów. Jest już jesień – kiedy nowe Ministerstwo Rozwoju i Technologii spodziewa się wejścia w życie przepisów? Resort informuje naszą redakcję, że projekt nowelizacji został skierowany do uzgodnień międzyresortowych, opiniowania i konsultacji publicznych.

– Obecnie analizujemy uwagi, komentarze oraz opinie otrzymane od urzędów, instytucji i osób prywatnych – wskazuje MRiT.

Resort informuje, że przewidywany termin przyjęcia projektu ustawy przez Radę Ministrów przełom III i IV kwartału 2021 roku. Zakładany termin wejścia w życie przepisów ustawy to początek 2022 roku.

 

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom